Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
"Gott mit uns" na ustach, Maryja, krzyżyk srebrny.
Zabić Świadków Jehowy i Naród Wybrany,
wynieść rasę aryjską ponad lud wyklęty -
wszystkie społeczne wrzody, usłyszcie, Bóg z nami.
***
Wy nie z mojej wiary, nie znam waszego boga,
Pan mój, co stał się Żydem, dostałby trójkąty
znał Biblię, polityczny, no i ludzi kochał,
i nie był obłudnikiem z upadłej Golgoty.

Już skończył się Holocaust, już powstał Izrael,
zaś ci, co w Oświęcimiu swą skończyli drogę,
dawnych oprawców przyjmą w rajskim Jeruzalem,
na wieczność pozostając życzliwym narodem.




Rydzynki, 24-25 czerwca 2006 r.
Opublikowano

"Pan mój, co stał się Żydem, dostałby trójkąty"

Chyba tróikąt, lepiej by było w rytmie, choć on w trzech osobach, wiem....

Fajnie napisane, niby politycznie poprawnie, ale przecież prawda nie ma polityczno-poprawnościowego oblicza.

Tak na mój rozum, to ta cała faszyzująca chryja ma mitologiczno-germańskie korzenie, i tam bym poszukał, to gott mit uns jest nieco późniejsze, ale nałożyło się na germański tryumf nad Rzymem, kiedy to germanie zaczęli przejmować rzymską organizację i wypełnili swoją treścią (siła, władza, dominacja). Przecież to oni wymyślili feudalizm i kontynuowali cesarstwo w tym co zwykle mamy na myśli myśląc: "Niemcy", choć Niemcy jako współczesne Państwo to wyrosło dość późno, staraniami Prus.......

Religia chrześcijańska była cesarzom narzędziem politycznym, a biskupi byli na równi z margrabiami i baronami i też musieli utrzymywać wojsko, i na wyprawy chodzili (dwa ramiona systemu feudalnego)....

Późniejsi bardziej byli skłonni nawiązywac do starogermańskiej pogańskiej tradycji (czy Wagnerowsko wydumanej mitologii), i zresztą tak to widział i Himmler, stąd idea Waffen SS, jako siły nie tyle niemieckiej co ogólnogermańskiej Europy (frankowie, longobardzi, fryzowie to też germanie, gallowie juz nie, to celtowie, ale jak zwykle w chorych wizjach też coś się może wymieszać i były też zarezerwowane miejsca dla dywizji angielskich waffen SS) . W tym nurcie i mieszczą się Neonazistowscy Słowianie, choc tu jest to przemieszane z państwowotwórczą rolą Prawosławia w Rosjii, ale współcześni "nasi" są bardziej "pogańscy" ..... jak zwykle w mentalności, czyli nie-uświadomionej chierarchii wartości symbolika może być nieco przypadkowa, ale zawsze jakoś historycznie uwarunkowana..... Dzisiejsi zachodnioeuropejscy "neo" bardziej też skłonni nawiązywać do rockowo-ludowego "satanizmu".

Gott mit uns tak, z tą Maryja troche mniej, nie wiem do końca jak z tymi krzyżykami, ale to nie do końca takie "narodowo katolickie" jak ci się (sądząc z tekstu kurysywą) wydaje......

Sława!

I pozdrawiam ;o)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Modne waluty mamy tu ...lawendom
    • @Gosława Znam filozofię i fizjologię "wieku późno młodego" i "wczesno późnego"

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To kara za człowieczeństwo U mnie doszła żałoba ducha, z której wychodzę,  bez poczucia grzechu lub błędu dopiero od marca`26, dzięki wejściu na ORG i... czytaniu Waszych wierszy oraz priv rozmowom. Rozchwianie, o którym wspominasz jest świetnym paliwem dla twórczości To może nie narzekaj za bardzo, bo... wzbudzasz ciary u czytelników płci obojga, a wiem, bo Ciebie również obgadujemy   
    • @LessLove teraz to już się reklamujesz  Ja jak niewierny Tomasz nie uwierzę jak nie zobaczę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Już Ty lepiej o wieku nic nie mów bo od jakiegoś czasu chyba przechodzę kryzys  Albo to początek menopauzy albo te nerwy to za wysoki kortyzol  Tak czy siak nie jest dobrze
    • „Kiedy umiera nadzieja, przynajmniej wiadomo, na czym się stoi.”   Najtrudniej jest uwierzyć. Dać się nabrać i wodzić za nos. Próbuję bardzo powoli, zanurzyć się w zupełnie nieznanym bukiecie zapachów. Pachnie zwyczajnie. Kwiatowo, lekko ziemiście. Lecz jest to ziemia  muskana wiatrem przedwiośnia. Spulchniona wsparciem dziesiątek słów. Rozkopana nie dla ciemni grobu  a dla oddechu. Z czym mi się kojarzy ten zapach? Z nowonarodzonym czasem. Materią ukrytą gdzieś pod sercem. Na dotychczasowych ugorach, ptaki zrzucają nasiona. Spadają w wydrążone łzami leje  jak zapalające nowe życie bomby. Płożą się łąk serpentyny, zarastają ziemne groby bezimiennych klęsk. Grobowce paraliżów sennych. Dobre wspomnienia dostały skrzydeł. Odleciały jak pocałunki. W przestrzeń wypełnioną tylko Tobą. Tak ciężko jest teraz siedzieć bezczynnie w samotnym obozowisku opodal szczytu. Słysząc Twój głos między zboczami, skąpanymi w tęczowym lśnieniu śniegu. Wołasz mnie po nagrodę. Bym Cię zdobył. Najtrudniejszą z możliwych tras. Szlakiem pewnej porażki. Wyglądam w czerń lodowych rozpadlin. Żadnego pościgu za plecami. Ale może ktoś już tam był. Zostawił chorągiew triumfu. Zdobył wszystko. Wiszę na łascę górskiej ściany. Na chybotliwym ostrzu czekana. Doby przeszły płynnie w miesiące. Te przejdą w lata. Umrę tu w zapomnieniu. Będę wiecznym drogowskazem  dla innych śmiałków. Z pewnością przejdą ich setki. Zmierzch znów zatruwa myśl. Powoli tracę czucie. Halucynacja. Ostatni film. Łzy zamarzają  w oczach pozbawionych sensu. Potrzeby życia. Jak zawsze. Rezygnuję w ostatniej chwili. Posiedzę tu do końca. W złudnym cieple wspomnień. Moja kurtka zostanie tu jako kolorowy kamień. Twarz wyrzeźbiona  z lodu i wściekłego wichru. Rozleci się w pył. Jak miłość, której nie warto zdobyć.       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...