zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 szczęśliwi, którzy mają dobre wspomnienia- Ewa Glińska żywiołowość deszczu wyrastała poza nas wypełniając powietrze oczekiwaniem teraz przymierze potem obiecana radość nad lasem rozleniwienie toczyło tysiące beczek z winem po brzegi wartko płynące strugi taplałam się pełna niespodzianek w podwiązkach po kostki mam dużo czasu dla siebie na udach w mokrej sukience to pestka zerwałeś mnie wiśnią z dojrzałej ciszy często całowaliśmy się na mokro pod niebem a łozówka i tak odleci w lipcu -----------------------------------------------------------------------------------------------*Łozówka (zw. łóżkówką) [Acrocephalus palustris], ptaszek mniejszy od wróbla, z wierzchu szarobrązowy, od spodu białawy z ładną kępka brązu; lubi miejsca nasłonecznione i wilgotne; jego śpiew (chrapliwe tony wplatane, co pewien czas, w kaskadę gładkich dźwięków) brzmi tak cudnie, że przywabia samczyki nawet innych gatunków; rozmnaża się namiętnie. - wg tłumaczenia Bezeta
Jego Alter Ego Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 no dobra,niech będzie,zjem to nawet bez czereśni;) a tak na serio,brawo! i wiesz co?miałaś rację z tą łozówką,pasuje tu jak ulał żal mi tylko podwiązki,teraz straciło "smaczek" w tej strofie buziak
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Martyno, tez tam myślę, była sekxi a może wyciągnąć a kałuży?- he he pozdrawiam gorąco, taplałam się w podwiązkach po kostki mam dużo czasu dla siebie na udach w mokrej sukience to pestka i co?
Eugen De Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 szczęśliwi, którzy mają dobre wspomnienia- Ewa Glińska żywiołowość deszczu WYRASTAŁA poza nas wypełniając powietrze oczekiwaniEM teraz przymierze potem obiecana RADOŚĆ nad lasem rozleniwienie toczyło tysiące beczek z winem po brzegi wartko płynące strugi taplałam się pełna niespodzianek mam dużo czasu dla siebie na udach w mokrej sukience to pestka - zerwałeś mnie wiśnią z dojrzałej ciszy często całowaliśmy się na mokro pod niebem a łozówka i tak odleci w lipcu Tak podszepczę, może namieszam. Pozdrawiam Staszko.
Jego Alter Ego Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niezle;) jest motyw podwiązki,mi tylko tyle do szczescia trzeba (jestem nawet sklonna wybaczyc czeresnie;))))))buzka
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Eugenie, podszepty są świetne i te przerzutnie... wiersz zyskuje wiele, wiele, ale póki co zostawiam poprawiając "to co wielkimi literami" gorące z podziękowaniem pozdrawiam!
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Martyno, jak wsadzę podwiązki, nie wyjdą podszepty Eugena, poczekam co powiedzą inni, pa!
Jego Alter Ego Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 no to już w ogole bede zawiedziona ;) ale moze cos zmiksujesz?
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 no może jutro, dziś już nie mam głowy na to wszystko, ale cieszę sie że walczysz jak kocica... he he, papa
Tali Maciej Opublikowano 20 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Eugen ładnie podszepta a wiersz całkiem smaczny(-: pozdrawiam
zak stanisława Opublikowano 20 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2006 Maćku, serdeczności! Martyno, a może tak? z podszeptami Eugena: żywiołowość deszczu wyrastała poza nas wypełniając powietrze oczekiwaniem teraz przymierze potem obiecana radość gdy pot niebios? wsiąkać będzie w ziemię nad lasem rozleniwienie toczyło tysiące beczek winna po brzegi taplałam się w podwiązkach po kostki wartko płynące strugi niespodzianek mam w końcu dużo czasu dla siebie na udach w mokrej sukience - to pestka - zerwałeś mnie wiśnią z dojrzałej ciszy często całowaliśmy się na mokro pod niebem a łozówka i tak odleci w lipcu
SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Inni pomogli troche dopieścić i jest bardzo dobre:) Pozdrawiam Z uznaniem, SkAzAnA...
Stefan_Rewiński Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Już nie mieszaj Stanisławo, lubię ten wiersz, a łozówki lubią bywać w Lesie Księżnej, pozdrawiam, Stefan.
Ewa_Kos Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mieszaj bo będzie pierwowzór i ileś wypracowań na temat...:))) Pzdrawiam serdecznie :))) EK
M._Krzywak Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Tytuł wspaniały - aż smak bierze, żeby sobie go gdzieś wykorzystac. A wiersz - jak dla mnie wystarczający. Ja jestem wiernym czytelnikiem. (a podszepty Eugena są trafne, On ma wyczucie, ale Stasia musi byc - Stasiowa :) Pozdrawiam.
Mag Ost Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Mnie Twoje wiersze zachwycają - po prostu taka w nich kobieca zmysłowość ubrana w słowa, nawet arka nie potrzebna, bo łozówka schronienie ma w locie - nad kazdym potokiem, w cudnym śpiewie.. pozdrawiam Mag
zak stanisława Opublikowano 21 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Meg Ost, a skąd ty to wiesz?o tej łozówce?- też bym tak chciała, gdzie lotnę tam siędę- he he dzieki za miłe słowa,odpozdrawiam gorąco! Michale,wierny czytelniku! dzięki za Stasiowa- he he- cmokes Ewuś nie mieszam bo wczoraj też doszłąm do wniosku ,że są tego 4 wersje, ale klimat ten sam, więc zostają tutaj 3 moja Eugenowa i Martyno- Eugenowa,bużżżżka Stefanie, dzięki !I dobrze że łozówki są u Księżnej, możesz słuchać ich śpiewu! ścisk! Skazana - Masz rację pieszczących było sporo, pomocną myślą w warsztacie- Bezet!!! tutaj Eugen, im słowa uznania za podszepty! tobie za wgląd pozdrawiam
le_mal Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 Staszko podwiązka była ok.-jak na studiówce. Ale tak też jest pięknie.Wiersz ma klimat. ''zerwałeś mnie wiśnią... ...całowaliśmy się na mokro..'' - smakowicie Pozdrawiam gorąco:)
zak stanisława Opublikowano 21 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 le malko, Joasiu, dzięki za miłe słowa, pozdrawiam ciepło
EWA_SOCHA Opublikowano 21 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2006 :) bardzo fajny wiersz, a pierwsza strofa jest jak szyta na dzisiejszy dzień.... :)) pozdrawiam serdecznie ewa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się