Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 szukałam cię na mapie - stałeś na balkonie za daleko bym mogła zdjąć czarną bieliznę dreszcz tylko łaskotał po udzie poduszką jedynie otulała noc zaszedłeś we mnie jak słońce nie potrzebuję już powszedniego chleba tylko twoich ubrań rozrzuconych pod łóżkiem nie chcę wymyślać dłużej do czego służy parapet
Jego Alter Ego Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 skarbie jest myśl,jest pomysł,trzeba to ułożyc:) zaraz cos zmiksuję,co pewnie i tak Ci się nie spodoba,ale mi ulży:) szukałam cię na mapie znalazłam na balkonie za daleko bym mogła zdjąć bieliznę dreszcz tylko łaskotał po udzie poduszką otulała noc ----zastanawiam się nad tym wersem, troche przegadanyzaszedłeś we mnie jak słońce nie potrzebuję chleba powszedniego tylko twoich ubrań rozrzuconych pod łóżkiem --- to też sie zastanwiam czy potrzebne,myślę sobie że kiszka jest też "twoich"-jakby to wyrzucic to mozna zostawic "pod łózkiem" nie chcę wymyślać dłużej do czego służy parapet --- zakończenie jest boskie:)
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 dzięki kochanie:) oczywiście przemyślę:) tylko to "twoich" to chyba musi być, no bo wiesz, na moich ubraniach mi nie zależy, no trzeba popracować (choć i tak pisałam od 4 do 6 rano, więc strasznie długo;/), ale wiesz, jak ja nie lubię nic zmieniać;) cmoki
Jego Alter Ego Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 ja nie lubię "twoich" w wierszach,ale znam to,sama wrzucam gdzie popadnie:)) ale zobacz,mozna sie domyslec ze chodzi o jego ubrania,ba!moze nawet chodzic o wasze!jak wolisz:)buziak
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 moze i masz racje kochanie? zobaczymy:)
Sanestis_Hombre Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 No może nie "kochanie" ale inaczej - szanowna pani/panno poetko. Nie godzien ja pani arcydzieł komentować, bo i amator i intelektualnie podupadły osobnik ze mnie, ale pozwolę jednak wtrącić swoje trzy grosiki. Mrowienie zmysłowe na dłoniach się pojawia - groove zaznaczony został czarną bielizną i dreszczem...Jest ciekawa sytaucja liryczna z zaznaczeniem opzycji ja-on. natomiast mnie frapuje kwestia parapet - balkon. Oczywiście nie wnikam z zagadnienie przestrzeni - okna. Tu zastanawiam się raczej czy jest to parapet przy oknie balkonowym, czy przy zwykłym i jak się ma relacja balkon - parapet. wiemy, że balkon przywodzi skojarzenie z Weroną (romek i julka). Szukanie na mapie - czyli nie było wiadome, gdzie się wcześniej znajdował ów adresat tekstu? Ze wszystkiego najbardziej zaintrygował mnie chwytliwy tytuł, świadczący o świadomości pisarki. tyle.
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Konrad, ale se ze mnie jaja robisz:P balkon nie ma związku z oknem peelki, choć z tęsknotą i owszem parapet przy oknie nie balkonowym, przy zwykłym, konkretnie w kuchni, jak już chcesz znać szczegóły;P tytuł taki se no jest;) jak skończę gofry - prześlę poleconym, jak obiecałam poza tym - nie było tak źle, spodziewałam się czegoś gorszego;) reszta info na pw Julka;)
zak stanisława Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. --może otwarty balkon-dwuznacznie-?
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 heh, ale on nie chce skakać z balkonu;) stoi tam sobie po prostu no z peelką to już inna sprawa;)
zak stanisława Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 acha, on na balkonie, a peelka w oknie, każde u siebie pozdrawiam oboje- he he
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Ale słońce jest takie duże i gorące, no nie wiem...
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziekujemy;)
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no a co z tym "wierszem"?
Stefan_Rewiński Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wiesz Olesiu, nie słuchaj mnie, bo jestem inżynierem od mostów, więc mam tendencje do skąpstwa w wyrażniu myśli, bo jak narysuję jakąś zbędną kreskę, to może się zawalić cały most, takie tam...Ale pierwszy słupek to bym tak: szukałam cię na mapie a ty sterczałeś na balkonie nie zdjęłam czarnej bielizny dreszcze łaskotały uda poduszka spała z nocą ale tam...pozdrawiam.
Olesia Apropos Opublikowano 18 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 dziękuję, panie Stefanie:) to nie tak, że ja pana nie chcę słuchać, czy cuś, tylko po prostu nie bardzo lubię zmieniać coś w swoich wierszach (oj i niefajnie z tym, bo przecież często przez to gniotki zostają) ale oczywiście przemyślę;) po to w W siedzi, żeby dojrzał:) pozdrawiam serdecznie
le_mal Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 twoich ubrań rozrzuconych pod łożkiem-smakowite, Reszta też+. pozdrawiam Olesiu:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się