Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Słońce czy ...


Rekomendowane odpowiedzi

Pewnego ranka, o pewnej porze,
Zobaczyłam światło na dworze.
To nie lampa, to nie słońce.
Tylko mego lubego blask serca gorący.

Od rana do wieczora
Zerkam w blask pochodzący z dwora.
Mija dzień jeden i drugi,
A tu wciąż światła widać smugi.

Wciąż boję się, że to sen
I wkrótce skończy się obraz ten.
Lecz jawią jest to dziwo,
Bo to nie w śnie, lecz na żywo.

Innego ranka, o innej porze,
Niczego nie było już na dworze.
Ani lampy, ani słońca.
Ani miłości mego lubego blasku, choć była taka gorąca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...