Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Rano w głowie wyłowione
myśli puste rozproszone
sięgam ręką do kieszeni
dookoła śnieg się leni
nie ma też ochoty wstawać
i rozrabiać i rozrabiać
dużo by tu opowiadać
lecz jedynie się układać
do snu zaraz się pokładać
ale co to zmiłowanie
jednak wstanę na śniadanie
nie ma to jak objadanie
leniem byłem, bo zgłodniałem....

Opublikowano

wierszyk świetny :)
badzo dobry początek, potem fatalne powtórzenie i sympatyczna końcówka
miło się czytało, to na pewno
a lenienie się śniegu zapamiętam na długo :)

Serdecznie pozdrawiam
Natalia

Opublikowano

Kochani dziękuję za słowa otuchy,
to dla mnie słowa szczescia,
pisarskiej przyjemnosci,
Ewo dziękuje ze sie za mna wstawiasz,
Panie Adamie Pan to jest pereł wyławiacz,
lecz sie nie godze na Pana ławeczki,
Pan chyba nie był na sylwestrze,
Bo ja to pisałem
to po tej własnie zabawie,
a w jakim byłem stanie rano,
o tym napisałem.....
a że sie Panu nie podoba,
to rzecz gustu,
a może chodzi też Panu
o to, że ja tu ludzi zjezdzam,
bo mi sie nie podobaja ich wiersze
....czyzby wystepowal Pan
w ich imieniu???/?
hmmm zastanawiające....
ja piszę po swojemu,
własnym stylem
nikogo nie zmuszam do czytania,
a tak jak wskazała Ewa :)
ja lubie pisac po luzacku,
zwiewnie.....i nigdy
nie zaprzestane pisac (musiałbym sie wystraszyc),
mimo krytyki jednego z lepszych poetów tego forum....pozdrawiam
[sub]Tekst był edytowany przez marcin_wojdan dnia 03-01-2004 09:28.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Skoro poruszyliście już ten temat, to wszystko idzie w tym kierunku, bo "safety first" a poezja to zjawisko już opisała.  Masturbator II. fragment:   Sam ze sobą jesteś w stanie wśród panienek na ekranie, zaspokoić się skutecznie, tanio, szybko i bezpiecznie.....   Chciałbym wyjaśnić, że autor opisuje zjawisko i nie utożsamia się z nim, podobnie jak autorzy pionierskiego filmu w temacie - "Don Jon", z 2013 r. ze Scarlet Johansson.    
    • @Gosława No, praca w klasycznym stylu. Ale zmęczenie organiczne i brak alienacji od owoców pracy.
    • @hollow man @hollow man z burakami cukrowych to było więcej pracy niż pożytku  Bo jak wzeszły go trzeba je było plewić później oglowić taką specjalną ogławiaczką okrągłe coś nabite na trzonek  Bary ciężka to była praca  Nastepnie liście przyczepą zwoziło się nz ogromną pryzmę trzeba je było zabezpieczyć snopkami i przykryć ziemią  To była tzw kiszonka  Bulwy wykopane należało zebrać i wywieźć na skup  Toby było na tyle  Bez ciężkich maszyn tylko siła rąk   
    • @Gosława Tak, jeździłem C360 i Bizonem nawet. Oni go w zasadzie rozkładali przed sezonem na części. A ja się ustawiałem w pozycji chłopca na posyłki i po paru tygodniach rozróżniałem te wszystkie skomplikowane narzędzia, rodzaje kluczy itd., więc zyskiwałem szacunek. No i później - w żniwa - jeździłem na tym kombajnie z nimi jako liczmen i kolektor kasy. Ech... Fajne czasy...  Ale z tymi burakami to nie... 
    • @hollow man No to u nas na wsi byś nie miał życia tam to sami wywrotowcy  Miastowi mieli przerąbane

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ale ciagnikiem potrafisz jeździć?  I ewentualnie ogławiać buraki?  To ważna umiejętność
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...