Tali Maciej Opublikowano 7 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 na dachach pneumatycznokościaste żerują nad martwą naturą brukowe wybiegi czarnych pechowo przebiegających kotów na dachach smoliste oddechy wżerają matkę naturę brukowe wybiegi -ustępy nożnie sklejonych psów przy dachach sąsiednie dachy z blachy emaliowanej dachy sklepów domów ów restauracji stacji też jeż nie pasuje na bruku zbłądził las nie ma dachów bruków kierunkowskazów nakazów zakazów -jak żyć pytał jeż dachy świeciły oczami-oknami telewizyjnie bruk świecił oczami-latarniami kałużyście gaworzył jeż z drzewem z trzciną na wietrze też bruk milczał spoglądał spod dachów w brukowej gazecie "jeż zjeżył zwierzynę trzeba usunąć uśpić taki jeż niszczy koniunkturę apelował -ważny" pneumatycznokościaste zżerają koty koty podkradają jaja nożnosklejone zrastają się bruk zżera drzewa szarość zżera ludzi
Olesia Apropos Opublikowano 7 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 czuje się wręcz w połowie matką;P super wyszedł
fr ashka Opublikowano 7 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 a ja nie wiem :| nie moje poletko, nie ten las... :)
Tali Maciej Opublikowano 7 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak Olesiu serdecznie Ci dziękuję za pomoc wersyfikacyjną (-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 7 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no cóż, to może przy następnym poruszę Twoje walory estetyczne dzieki za ślad ppozdawiam
fr ashka Opublikowano 7 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 nie o to chodzi, strona estetyczna ok tylko nie bardzo mogę go zrozumieć, dużo tego tu... :)) pewnie do niego wrócę, choć faktycznie wolę inny rodzaj poezji ;))
Tali Maciej Opublikowano 7 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Czerwca 2006 w sumie wiersz jest opisem aglomeracji miejskiej, a ten zagubiony jeż to taki nonkomformista w społeczeństwie pisane jakby z perspektywy patrzenia na szare blokowiska a do powtórnego czytania zapraszam pozdrawiam
M._Krzywak Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 Całkiem nieźle, zresztą jak wiesz, miałem okazje bardziej dokładnie analizowac Twije wiersze, zatem rozpisanie się mogłoby byc długie :) "martwa natura/matka natura" - tutaj zastanawiam się, czy i jaki ma to sens. A tak przy okazji - Oscar napisal ostatnio świetny wiersz - warto przeczytac, ponieważ to lingwista wyborny, a i estetycznie wiele da (a może i nawet porównawczo) P.S. - z niecierpliwością czekam na przesyłke i jakiś wolny dzień :) Pozdrawiam.
Tali Maciej Opublikowano 8 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 tak wiersz Oscara czytałem, naprawdę dobry co do przesyłki to jeszcze będzie trzeba na to poczekać (sprawy techniczne)-: a na to piwsko musimy się w końcu zgadać pozdrawiam
SkAzAnA zA dUmĘ Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 Opis jest dobry... Nie umiem dokładnie opisać wszystkich wrażeń Ale są na "+" :) PzDr;)
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 martwa natura/matka natura - tak, to jest właśnie metafora miasta, aglomeracji. Brawo:) Podoba mi się ten opis kamienic i pana dachowe życie, a i postać jeża znakomicie się komponuje - jest jak czerwona kropka na czarno-białym ekranie:) Pzdr!
Tali Maciej Opublikowano 8 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to miło miło(-: pozdrawiam
Tali Maciej Opublikowano 8 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawie to ująłeś z tą charakterystyczną kompozycją barw pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się