Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Autor tego tekstu, został wyrzucony z poezja.org i zażądał usunięcia swoich utworów. Komentarze jego, pozostają jako dowód w sprawie

[sub]Tekst był edytowany przez moderator dnia 12-01-2004 11:04.[/sub]
Opublikowano

Mi się podoba. Ciężko jest jednak, oddzielić "słowa Jezusa" od tego, co wyraża stan podmiotu. Strzelam: że pierwsza strofa o tym taktuje, pozostałe wyciskają z niej, co się da.

Druga strofa bardzo dosłowa i jakoś nie mogę jej przegryźć. Wszystko tak podane, aż człowiek zaczyna doszukiwać się - na siłe - drugiego dna:)).

Tyle pokus na nas czeka, a obiecane życie wieczne z dniem każdym oddala. Nazwałeś torturami cierpienie, które pozwoliłoby ci się zbliżyć do Boga .. wyznanie człowieka zniewolonego, męczącego się, poszukującego wiary. wahającego się, który myli to, do czego torturami zmierza, z błogim stanem otumanienia? a więc głupcy są szczęślowi - tak to rozumiem.

dwie uwagi:
1) "że" 2 w ostatnim dwuwersie, źle mi się czytało
2) tą rzecz - bardziej: tę rzecz (tak mi się wydaje).

pozdrwiam
s.m.

[sub]Tekst był edytowany przez Seweryn Muszkowski dnia 30-12-2003 17:23.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to w pewnym sensie ten wiersz to coś jak rebus.
owszem można poprawić coś- pewne części, ale
nie mam już na to siły co ochoty, jestem zbyt
zmęczony. tą rzecz - tę rzecz zrozum że o krzyż
się rozchodzi jako narzędzie tortury..
nie o odrzucenie zbliżenia do Boga,
popacz by dostrzec różnice miedzy tym co
jest nieszporami- zrutynizowaną modlitwą
a aktem poznania i fascynacji np. kobietą
w procesach empatycznych...
zaćmienie narkotyczne bez narkotyków,
czyli tak jakby biegać boso po łące.
tańcząc Przecież łąka to Słońce, głupcy
i dzieci są szczęśliwe z przyczyny tej
że odróżniają jedno od drugiego, nie uciekają
się do sztucznych rajów schematów i reguł czy rutyny.

fenx

a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • choć w marzeniach naszych dziadków królowały niemal zawsze łącząc się już samą nazwą w symbolice jednoznacznej   te spódniczki w grochy w paski te w różyczki w inne kwiatki gładkie w fałdki plisowane fatałaszki fraszki szmatki   dzisiaj są na drugim planie bo choć czasem też się przyśnią jeszcze niejednemu panu to najczęściej niemal wszystkie   rozwiewają się nad ranem gdy pań większość na zad wciągnie zwykle nieźle spasowane tradycyjnie męskie spodnie   które często w tym przypadku miast okrywać eksponują kształty często aż zanadto jawnie mężczyzn prowokując   chociaż wiele z pań zaprzeczy żachnie się na takie zdanie jednak większość zwykle cieszy gdy mężczyzna zerka na nie
    • @Tajemnicza9723 Ja też nie potrafię, dziewczyna do dziewczyny - to mi nie pasuje :)  
    • @Stary_Kredens ogólnie to tylko potwierdza twierdzenie( parafrazując trochę 2 zasadę termodynamiki )  że świat dąży do chaosu (entropii) a tylko kobiety starają się go trochę uporządkować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Miało być piwo, zwyczajnie, bez planu, a tu nagle „randka” wyskoczyła z ekranu. Ja trochę zdziwiony, Ty w lekkiej panice, jednak oboje śmialiśmy się z tej różnicy.   Ty: pani od planów, menu i finansów, ja: od uśmiechów, żartów i romansów. Pytałaś o piwo, wino i przekąski do tego, a ja wiedziałem jedno: chcę spotkania Naszego.   „Czy ja Cię podrywam?” – sam siebie zapytałem, bo chyba za bardzo do ekranu się uśmiechałem. A Ty powiedziałaś coś tak niespodzianego: że dawno nie czułaś już czegoś tak miłego.   Pytałaś, czy w tym wieku jeszcze tak wypada, czy serce nie powinno już spokojniej gadać. A ono nie pyta o lata i daty, czasem tylko przypomni, że świat jest bogaty.   Bo motyle nie patrzą na metrykę człowieka, przylatują ot tak, choć nikt na nie nie czeka. Nie pytają o plany, rozsądek czy czas, pojawiają się cicho i zmieniają coś w nas.   Za oknem wiatr gwizdał, deszcz wybijał swój rytm, ja kończyłem wieczór z myślą: „to jest to, to ma byt”. Więc pakuj walizkę, muzykę weź ze sobą, ja zabiorę ciekawość, by odkryć Cię na nowo.   A jeśli ktoś spyta o atrakcję tego dnia, powiem: nie piwo, nie przekąski… lecz ta dziewczyna, co motyle w brzuchu ma.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...