Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w powietrzu unosił się zapach przypraw
wachlarze smaków i barw
rozłożone paletą na starganach
na dzień
na noc
na chwilę
na zawsze
na pamięć
taniec znaczył drogę kroków
w skupieniu podążając za spojrzeniem
z pewnością jakąś i z celem pierwszeństwa
na święcie teatru masek
"tu jestem; smakuje ślina 1000+ramiona otwarte"
masz rację tak samo to widzę
bynajmniej nie o ciszę

wiem
to wiem i tamto wiem
i nie chodzi o odległosć
niestety
chyba
cholera wie
ale czasem o jedną sekudnę za wcześnie
jedną minutę za późno

Opublikowano

hmmm, tak jakoś pomieszany ten wiersz,
pogmatwanie...

momentami dosłownie i przegadanie się przewija...

hmmm... Indie... może jak zrozumię tą kulturę, to zrozumię wiersz,
bo teraz widzę tylko jakieś święto, z którym nie moge powiązać wersu:
"tu jestem; smakuje ślina 1000+ramiona otwarte" (i ten zapis też mi się nie podoba).

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Tak, rzeczywiście tak tam jest; świat pełen kontrastów, mieszających się ze sobą zapachów i kolorów, świat mistyczny, tajemniczy....piękny.
Byłam, widziałam, nie zapomnę.....bo zapachu Indii się nie zapomina. Wrażenia te ładnie opisałaś w pierwszej części wiersza, natomiast druga nie jest dla mnie jasna, tak jakby byla nie z tej "bajki" :)

pozdrawiam

Sonia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Dziękuję. Rzeczywiście jest w tym trochę cyberpunkowego klimatu. Pozdrawiam serdecznie! :) @Berenika97 Bardzo dziękuję. Cieszę się, że właśnie tak go odczytałeś. Lubię, kiedy krótki tekst zostawia miejsce na różne interpretacje, a ta bardzo mnie zaciekawiła. Pozdrawiam serdecznie! :)
    • @Berenika97 Tak to się dzieje niestety, a ciuchy przodują w tej powodzi. W dodatku są trudne to recyrkulacji, czy zniszczenia. Reklamy napędzają zakupowy głód, a oglądamy je, bo twórcy, nadawcy muszą z czegoś żyć a widzowie, słuchacze chcą oglądać za darmo i takie błędne koło. Mam jeszcze coś na dodatek, o powodzi w wirtualu: No a w necie, jakżeby nie wirtualna powódź – hejt.   A jednak są światełka w tunelu, po wprowadzeniu systemu kaucyjnego znikają plastikowe opakowania i puszki w lesie. Sam w to nie wierzę, bo kiedyś raz na ,kilka dni przywoziłem dwa kosze na rowerze, a teraz prawie nic:). Pozdrowionka     
    • ~~ Twoją jest codzienność, nie rozpaczaj więc ...   ... Żyjesz w swoim stylu - to jest wybór Twój Masz też swoje plany - lecz los krzyczy ... Stój!!! Środowisko nie wybacza - ponad stan Przystajesz wciąż niepewnie ... u tych bram!!! Widzisz mocny kontrast między chcesz, a masz Więc tu pewność znika, że im rady dasz Chciałbyś żyć tym życiem, co zazdrościsz mu Na ekranach kina, obrazkach ze snu ..! Twoje teraz - dziś - tak odmiennym jest Że byłbyś tu zdolnym na rozpaczy gest Czy mam okraść Bank - czy wejść w szwindel jakiś Oczekujesz wciąż na losowe znaki ... Żyjesz w swoim stylu - to jest wybór Twój Masz też swoje plany - lecz los krzyczy ... Stój!!! Środowisko nie wybacza - ponad stan Przystajesz wciąż niepewnie ... u tych bram!!! Wciąż ta sama codzienność musisz przyznać sam Może Ciebie sprowadzić do więziennych bram Więc pofolguj w marzeniach - zejdź w realu cień Jednak bądź ciągle wesół - taki lepszy dzień ..!!! Więc pofolguj w marzeniach - zejdź w realu cień Jednak bądź ciągle wesół - taki lepszy dzień...!!! ~~
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @bazyl_prost mózg ma swój własny rozum  ;)))
    • @Gosława Agrest, pycha, taki pół zielony najlepszy. Anna zapewne uwielbia agrest. :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...