EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Włóczykijowi w twardej pestce zaklęta pamięć objęta cierniami - schowany w gęstwinie kwaśny owoc słońca pocieraną korą szepczesz przybiegam zuchwała wargami śledzę każdą kroplę rosy niezgrabne dźwięki strojone suchą gałęzią zawijasz w skrzydła trzmieli pajęczyną przewiązujesz na mojej talii splatasz konary i liczysz liście do późnej jesieni
Stefan_Rewiński Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Dużo dzisiaj głogu, w Twoim jakby winem zapachniało.
EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chyba faktycznie; nic nie wnosi, zaśmieca, a to musi być ładny wiersz - poprawiam dzięki eva
EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nalewka Stefanie:) i bynajmniej nie czarna;) pozdrawiam eva
Olesia Apropos Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to nalewka Stefanie:) i bynajmniej nie czarna;) pozdrawiam eva czarna to jest polewka:) co do wiersza, podoba się kwaśny owoc słońca kojarzy mi się z wczesnym porankiem, ale to może nadinterpretacja, bo lubię takie poranki bardzo mi się podoba:)
EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Olesiu; toż ja wiem:) masmix zrobiłam;) dzięki za wgląd:) pozdrawiam eva
Jego Alter Ego Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 hehe,coś tu głogowo nalewkowo dzis w warsztacie:) podoba się:) zwłaszcza: pocieraną korą szepczesz przybiegam zuchwała a jedyne co mi się nie to ten pojedynczy wers,ale i z nim jest piknie:) buziak/martyna
zak stanisława Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 a to mi przypomniało jak to mgła rozpustnica ocierając się o korę w niemym krzyku ekstazy wiązała pajęczyny życia podobasiem pozdrawiam ciepło ES
EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ten wers byc musi! ma prowokować pewnego jegomościa;) dzięki za dobre słowo:) pozdarwiam eva
EWA_SOCHA Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Stasiu za wgląd:) pozdrawiam eva
Beenie M Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Piękne to Twoje głogowe wierszowanie i jak na mój gust gotowe już do podróży pozdrawiam ciepło
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 No i mnie prezent nie zawiódł:) Cie choroba... Mam wrażenie, że ty nigdy nic innego w życiu nie robiłaś, tylko pisałaś dobre wiersze. No naprawdę - toczka w toczke wszystkie ostatnio giciorskie, a przy tym jakie różnorodne! Ten to sobie po prostu zabieram:)
jacek_sojan Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 głóg w średniowieczu był symbolem ostrożności i nadziei; współcześnie jego kwiatostany są podstawowym lekiem do sporządzania wyciągów nasercowych; wiersz sam wydaje się gotową tincturą spreparowaną przez peela - kusiciela jako nalewkę nie tylko na pobudzenie "pracy" serca; mnie wydaje się afrodyzjakiem! rozkoszne klimaty, pełne oczekiwań i obietnic, w pięknym otoczeniu; liryk niebezpieczny dla wszelkiej maści włóczykijów, bo nie wiem - czy ów krzak głogu puści ich w dalszą drogę; J.S
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żeby Cie, później nie straszył po nocach:))) pamiętaj - ostrzegałam dziękuję za dobre słowo Bartku pozdrawiam eva
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Według Giovanni Pascoli, w dawnych czasach romantyczni włoscy kochankowie ofiarowywali swym wybrankom pierwsze, wcześnie kwitnące kwiatki głogowe na dowód swej wielkiej miłości. Prześcigali się, który wcześniej te pierwsze kwitnące kwiatki znajdzie, by zyskać miano najpłomienniejszego kochanka. Niestety do Polski taki obyczaj nie dotarł... z pewnością pozostałby do dziś:) Jeśli spreparowana nalewka jest w stanie pobudzić to serce włóczykijowe - zamierzony cel zostanie uzyskany;) Pozdrawiam eva
le_mal Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Pobudzi Ewo.Polecam całowanie pod jemiołą-sprawdzone;)
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 nie lubię jemioły:))) i wszystkich innych pasożytów;) :)) dziękuję Lilko za odwiedziny:) pozdrawiam serdecznie eva
le_mal Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 W takim razie życzę wszystkiego głogowego;)))))))
EWA_SOCHA Opublikowano 1 Czerwca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 bo głogowo i jakoś lekko mi ostatnio, troszkę cierpko, troszkę kwaskowo - wytrawnie:)))) pozdrawiam Lilko eva
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się