salata Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Gdy wyjżałam przez okno zobaczyłam, że długa, chuda postać o siwo białych włosach patrzy mi sie prosto w oczy.Wydaje mi sie nawet ze juz od dluższego czasu...nie jestem pewna ale pani Filipina zesto siada tutaj na lawce i patzry.Nie tylko w to okno ale i w okno pani Marysi, jej dobrej kolezanki.Moze to dziwne ale na Mietka spo 16 tez.Nigdy jej nie mowi "dzien dobry" a wiec po co sie tak gapic w jego okno?Nie miunelo wiele czasu gdy pani Filipina wstala i ruszyla ku warzywniaku.Po chwili wyszla z niego z siatką.Miala chyba w niej jakies mięso,wloszczyzne i jabłka.To naprawde dziwne poniewaz kiedys powiedziala mi ze nie lubi jablek...nastepnie weszla do bloku i dalej nie wiedzialam co sie dzialo.Wyszlam więc na klatke schodową i obserwowalam ją zza sciany kolo windy.Prawie mnie zauwazyla bo sie wychylilam raz troche zabardzo.Naszczęście mam niezly refleks i udalo mi sie szybko schowac.Pani Filipina mieszka na pierwszym piętrze.Chodz jest juz starszą osobś zawsze wchodzi po schodach więc moglam sie nie obawiać tego ze przycisnie guzik od windy i zobaczy mnie.Kiedy juz uslyszalam ze zamknela dzwi od swojego mieszkania mialam juz wychpodzic i wracac do domu ale nagle ktos znowu wyszedl na klatke.Okazalo sie ze to znowu ona.To dziwne bo tym razem tez miala siatke tą samą co wcześniej tylko ze teraz byly w niej juz tylko jablka... C.D.N
adam sangreal Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Zrób nam wszystkim wielką przyjemność i nie pisz następnej części. Pomimo rozmaru tekstu, strasznie cieżko przez niego przebrnąć. Brak przecinków, po kropkach nie ma przerwy: oczy.Wydaje, literówki: lawce, patzry, osobś. Raz piszesz ą, ę, innym razem l, a, e. Tego słowa nie rozumiem: zesto? Dla mnie teskt jest pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Wydaje mi sie, że pisałaś go kilka minut przed wklejeniem. Nie mów nawet, ze poświeciłeś temu czemuś dłuższą chwilę, bo tylko o tobie by to świadczyło. I chyba nie postawiłoby cię w pozytywnym świetle. Jednym słowem, już nawet nie pamiętam o czym był ten tekst. Moja rada: przed wklejeniem, daj mu tydzięń, miesiąć rok, a mozę dojrzejesz by stwierdzić, że jest beznadziejnie.
krimzon Opublikowano 31 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 Po drugim słowie (paskudny ort) wiedziałem, że będzie źle, po kilku zdaniach przestałem czytać - jeśli komuś nie chce się przejrzeć i poprawić tekstu (niechby do Worda wrzucić - niech skoryguje automatycznie) to znaczy, że nie szanuje swoich potencjalnych czytelników. Do poprawki!
niemozesz wiedziec Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ciebie to lubię... ;)
ulinda monteso Opublikowano 2 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Czerwca 2006 tak to ja piotrek. ales mnie przejzal. a ta pani niesie jablka tobie wlasnie.
Natalia Zarzycka Opublikowano 18 Czerwca 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2006 Ech... ktoś napisał w komentarzu "kolejna prowokacja". Dawno tu nie zaglądałam, więc pewnie nie jestem w temacie. Aczkolwiek wypowiem się. Jako, że mnie w środku "nosi" od czytania takich tekstów. A poza tym mniemam, że ludzie zamieszczający tutaj chcą czegoś się nauczyć- chociażby poprawnego tworzenia zdań- korzystając z rad innych. Albo po prostu zamieszczać coś, co tworzą. Ale nie takie .......... . Tu proszę wstawić co komu się podoba. Jeśli to prowokacja, to nie pisz więcej. Jeśli natomiast co innego, to proponuję pouczyć się ortografii (między innymi), a później coś pisać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się