Jaro Sław Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Z ciszy wypływają źródła I kaprysem zdarzeń Jak ironia na kanwie Egzystencjalnej epiki zjawiasz się ty Utkana z dobrego smaku Rozsądku, myśli Nie szanujemy do końca Bohaterów ukochanych Powieści i dramatów Gdy pod ciężarem dni Odkładamy literaturę Na półkę obok Pośpiechu zdarzeń I gonitwy chwil Lecz właśnie tu jest To małe coś Czego bezmyślność nie dotknie I niech lepiej nigdy nie dotyka To, co wraz z życiem i czasem Nie znika... jest i druga wersja: Z ciszy wypływają źródła i kaprysem zdarzeń jak ironia na kanwie egzystencjalnej epiki zjawiasz się ty utkana z dobrego smaku rozsądku, myśli Nie szanujemy do końca bohaterów ukochanych powieści i dramatów gdy pod ciężarem dni odkładamy literaturę na półkę obok pośpiechu zdarzeń i gonitwy chwil Lecz właśnie tu jest to małe coś czego bezmyślność nie dotknie i niech lepiej nigdy nie dotyka To, co wraz z życiem i czasem nie znika...
le_mal Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Jaro co z kanwą? coś może być kanwą,lub na kanwie-przeważnie osnowa(tajniki tkactwa).
Jaro Sław Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 Kanwa jest ta egzystencjalna epika... ironia (osnuta) na kanwie egzystencajnej epiki....
le_mal Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 To napisz,że ''ironia na kanwie'' Kanwa jest podłożem;)
kalina kowalska Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 przyznam, że przeszkadzają mi w czytaniu twoich wierszy wielkie litery na początku wersów - skąd ta maniera, zwłaszcza że znaki interpunkcyjne są sporadyczne - brak w tym konsekwencji wiersz ok pozdr
Jaro Sław Opublikowano 30 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 nieuleczalny tradycjonalizm..... (kontynuacje to konspiracje, jak sobie sparafrazowałem Karaska pod postami, jestem nieuleczalnym kontrrewolucjonistą, ale z tymi literami to może po jakiejś dłuuuugiej kuracji mi przejdzie....)
jacek_sojan Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 jestem przekonany, że myśl wiersza zapisana krótkim wersem staje się szarpana i mało czytelna; a gdyby wydłużyć wersy do całych myśli i stopniować wersami schodzenie do pointy? w ramach eksperymentu - przecież to warsztat, wiersz w trakcie... /?! J.S
Jego Alter Ego Opublikowano 30 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2006 mnie się tam podoba,może nie w całości,ale w większości:) ten rym na końcu to tak..?:)cmok/martyna
Jaro Sław Opublikowano 31 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2006 jet 2 wersja wers. u góry...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się