Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiesz, że gdy sie urodziłeś,
Twa matka Cię przytuliła.
I choć niezbyt ładny byłeś,
"Cudowny" o Tobie mówiła.
Myślała o Twoim imieniu,
Aż wkońcu Ci je nadała.
W trosce i skupieniu,
Cię wychowywała.
Gdy lat miałeś już siedem,
Posłała Cię do szkoły,
Tam byłeś niejeden,
Lecz takżde tulony.
Teraz do szkoły wciąż chodzisz,
A Mamy niedoceniasz,
Na każdym kroku ją zwodzisz,
I jej decyzje zmieniasz.
Lecz pomyśl co będzie kiedyś,
Gdy sam rodzicem będziesz,
Wtedy ją docenisz?
Pomagać będziesz codziennie?
Nie lepiej byłoby dzisiaj,
Pokazać, że dzieckiem jej jesteś!?

Opublikowano

Dobrze, że zdecydowała sie Pani na publikacje tego wiersza; pierwszy raz tutaj i mam nadzieję, że nie ostatni. Moje propozycje:
1. nie poruszać już takich tematów
2. nie pisać na kolanie
3. sprawdzać przed dodaniem
4. pisać z metaforami
5. nie pouczać w wierszu słowami, raczej obrazem
6. malować z większą wiarą w umiejętności czytelnika - nie podawać nic na talerzu
7. mieć odwagę dodać niedługo następny wiersz

Pozdrawiam, mniemając, że kolejny tekst będzie lepszy.

Adam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



odważe się... i to napewno
mam nadzieje ze kolejny bedzie lepszy, bo kolejny, bedzie swiezszy, napisalam go tu , bo wlasnie on, wygral u mnie w szkole... (tj., ja wygralam) wiec napisalam..
nastepny wiersz dodam, jak napisze...
i bedziecie jego tez mogli skrytykowac

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...