Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

krzesło i stół ciągle nie rozkładają się
rozkładam książkę tropię entropię
nazwy które znoszą horyzont
gdzie są teraz niezdobyte drapieżniki

i wielkie żaglowce
kapitan sobotniej nocy śni
opowieści o wyprawie po złote łona

potem mój łowczy
pyta kiciu
lingua czy linga

łóżko rozkłada zostawia
tropy dziś tylko erotyk

Opublikowano

" wielkie żaglowce
kapitan sobotniej nocy śni
opowieści o wyprawie po złote łona

potem mój łowczy
pyta kiciu
lingua czy linga

łóżko rozkłada zostawia
tropy dziś tylko erotyk "

Bardzo interesujący wiersz. Świetne takie zmyslowe rozleniwienie kryhe się w pytaniu.
I wiele obietnic
pozdrawiam - Mirka

Opublikowano

Niesamowite poczucie humoru:)) Analiza tego wiersza byłaby jak tłumaczenie dowcipów, więc tylko wyliczę według poziomu rozbawienia: lingua/linga; lwy i "kiciu"; gra brzmieniami "tropię entropię"/ "tropy"-"erotyk"; "złote łona"; "kapitan sobotniej nocy".

A zestawienie nierozkładających się mebli z rozkładanym jest świetną metaforą.

Co mi nie pasuje? Niemożność dookreślenia, co jest dla peelki białymi plamami. Czy to, że nie ma dla kogo rozkładać stołu( a wiersz jest o łowczym tylko jednej nocy i to jest mówione z żalem), czy że w zbyt małym stopniu entropia dotknęła już rozłożone meble, od których chciałaby uciec do prawdziwej przygody( której namiastką jest ta tylko jedna noc). Taki jest koszt dwuznaczności pierwszego wersu - efektownej, ale nieefektywnej ostatecznie, jak dla mnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Witalisa każde wtórne działanie po stworzeniu ;)
    • @Charismafilos – to "tworzyć" czy "odtwarzać"?
    • @Witalisa Człowiek (stworzenie) może tylko tworzyć, odtwarzać, tylko Słowo ma moc stwarzania :) Dobrej nocy i pięknego tygodnia!
    • @Charismafilos – właśnie "stwórcze" nawiązuje do mocy Słowa (normalnie mówimy o "twórczości" – znaczenie niby to samo, ale jest niuans). Pora zakończyć dzień. Pozdrawiam
    • Bo wszystko to   Mróz.   Oto zima, o którą pytasz. Właśnie mi doniesiono, że Ż. wyskoczyła z okna. Z policyjnej notatki -  z dziesiątego piętra. Mógłbym napisać - nie znajduję sensu.  Ale to banalne.   Oto człowiek w podróży - między mną a Camusem, egzystencjalny bezsens szpica zgubionego w ogrodzie. Raz, że mały; dwa, że biały, jak anioł w dzień i w nocy skory do jazgotu. Genetyka,   rodzinna anamneza, niebieskie oczy tamtej,  jej śmiech, białe zęby, szminka, wciąż mam ją na ustach - śmierć,  utkana z powietrza, krasna,  która czeka. W tabletkach,  sznurze.  W insulinowym koncercie  na obój – tę lubię. Po dłoniowej stronie,   na wyciągniecie dłoni – w wieżowcu  za oknem. Moja i moja, moja  własna. Próbuję ją odroczyć, fatalne wyniki badań - do zrobienia, zapić.  Krwią. Intensywnie. Jak Kerouac. Coraz większy brak, coraz szerszy brak znajomych. Przeobrażam się w pariasa z mizantropa. Chcę, by umarł we mnie Miles. Czy jeśli nie żyje - Cotard,   mam prawo do miłości? Nienawidzić, profesorze? I jeszcze jedno - merdać ogonem  z zawieszoną puszką, prosząc OT o stypendium - pisanie jest mieczem obosiecznym,  tak wyszło! Wiersz mi - nie śpię i mam koszmary. Senne. Nocą potykam się o opuchnięte wargi kobiet, łażąc  z miejsca na miejsce, z punktu do punktu, oblicz odległość od do -  od kutej bramy do wejścia od Karskiego. Od sypiam w dzień - po dyżurze. Przespałem: świadków Jehowy, armagedon, krucjaty, złożenie synogralic w styczniu - nikt z nas nie śpi na dyżurach, policzone włosy  na naszej głowie, na łysej głowie dziecka z rakiem,  świadkiem nieprzespanych nocy.  Obudzi się do zbawienia – naiwne.  Oto jest słowo Pańskie.   Oto jest włos na łysej głowie. Oto jest zima,    o którą pytasz, Reniu.   Co zostanie, jeśli zgubisz ostatnią regułę pisowni - myśl o Bogu, nienajważniejszą - wg nowych zasad ortografii? Grzebiąc skostniałym palcem na mrozie  przy zakręcie ateizmu i wiary w czarno-białym oknie  rezonansu. Co zostanie  prócz czasu i przypadku. Bez mojego tak. Dla dobra.  Twoje życie K.  staje się nieznośne.  Właśnie się dowiedziałem, że Ż wyskoczyła z okna.  Wszystko to rozważyła.  ponieważ żyjący wiedzą, że umrą.    Jej szminkę, słowo, Kohelecie –  wciąż  mam na ustach. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...