Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciężki pot spływa mi z czoła
Świszczący oddech śmierdzi kiełbasą
Moje polskie myśl nie dają zasnąć

Nie przyrzekałem? A może?
Mam paszport - gdzieś w drukach?
Jeśli nawet, co z tego?

Czuje się dłużny, nie wdzięczny!
Czuje tęsknote, nie miłość?
Czuje wstyd, nie dumę!

Puste stoliki szumią wciąż do mnie
Nierozmaiwam z nikim, brak chęci
Sam siedzę i myślę, brak tresci
Co z moim życiem, brak wiesci

Szum za oknem się wzmaga
To wiatr dzis tak wieje
Szum za oknem się wzmaga
to ruch aut tak wzrasta
Szum za oknem się wzmaga
cóż z tego, zarastam

Ciężki pot spływa mi z czoła
Świszczący oddech śmierdzi kiełbasą
Moje polskie myśl nie dają zasnąć

Dublin 2006

Opublikowano

Po pierwsze popraw błędu (pisze się przyrzekałem) i literówki, no i uzupełnij polskie znaki, tam gdzie ich brakuje. Lepiej się będzie czytało.

Muszę przyznać, że wiersz Twój mnie zainteresował. Przekaz bardzo czytelny i za to plus.
Niedawno ta tematyka była poruszana w moim wierszu „Czy warto…”.
Możesz przeczytać http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=40283

Ocenę techniczną zostawiam innym.

pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   to ja napiszę co myśl..........   twoja intuicja o "mlotkowaniu"  średniowiecza w nowoczesne mózgi to czysta dialektyka oswiecenia, która wykręciła kozła.   Derrida chciał rozmontowac szafot, żebysmy mogli oddychać, a dzisiejsza władza użyła tych samych desek, żeby zbudować nam jeszcze   ciaśniejsze klatki w głowach.   to przerażajace, że Jorge z burgos przestał być przestrogą, a stał się instrukcją obsługi społeczeństwa.     sprawiedliwosć bez miłosierdzia to po prostu dobrze naoliwiona gilotyna, którą sami zaczynamy ostrzyć ze strachu przed wolnością     a wiatr przyszłości niesie nam jeszcz coś-  czysty, ostry, metaliczny  zapach nuklearnej zagłady.   jeszcze go nie czujecie?    
    • @andrew   jasne.   też MU ufam.
    • Utył byczek wśród łąk nad Bałtykiem Skonsultował swój stan z dietetykiem Schudł bo trawy żarł pół I harował jak wół Odtąd dla wszystkich był skurczybykiem
    • @Migrena   ślicznie tak kochać.! I rozpuszczać siebie w kimś

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ja również tak chcę! pozdrawiam Migrenko! 
    • Bezradność, to ta migająca uliczna lampa (swoją drogą, wiem, jak jest upierdliwa), po przejściu przez próg pozbywanie się wszystkiego, co przydatne na zewnątrz, z maską na czele, pot i zmęczenie dnia wyżymane gdzieś tam,  okna odcinające to, co na zewnątrz.  Peel lekko nie ma, a nasz wspólny znajomy MG też lekko nie miał, zwłaszcza z tą maską, do tego z wojną w tle, a jednak dawał radę:). Dobry wiersz, pesymiści utwierdzą się, że nie tylko im lekko nie jest. Pozdrowionka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...