adam sosna Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Towarzyszą nam szpilkowce ubrane w nitki pajęcze znaczone kroplami po wejrzeniu zdradzającymi - wodą jesteśmy. Idziemy między pnie, a rosy ze zrywanych pajęczyn mieszają się z potem wywołanym przez górę, kamienną pośrodku otuloną wiecznie zielonym lasem którego korzenie stopnie zmieniają nasze stopy w windę niosącą ku końcowi Ziemi. Pod iglakami w gęstwinie wilgoć sadzi grzyby. Pochylamy się do nich, napełniamy nimi co się da, usiłując nie ruszać grzybni w nadziei wypełnienia "co się da" znowu, Jeśli deszcz dobrze pokropi. Idziemy gęsiego stawiając stopy uważnie W miejsca użyte by nie oznaczyć przejścia śladami stada-tyraliery Wycieczki Adam Sosna(2006.01.01)
EWA_SOCHA Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 pośrodku otuloną wiecznie zielonym lasem którego korzenie stopnie zmieniają nasze stopy w windę niosącą ku końcowi pierwsza strofa mi bardziej odpowiada i tak sobie myślę, że bez drugiej wygląda lepiej:) pozdrawiam eva
M._Krzywak Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Panie Adamie - za dużo czasowników wyrażających czynnośc - a to zdecydowanie przybliża do prozy, mimo pewnych trafnych i udanych metafor. A szkoda - ja bym osobiście poobcinał co nie co... Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 22 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Adamie, całkiem przyjemnie. czuje się te krajobrazy. i nie przejmuj się prozowatością - podobno obecnie granica jest bardzo płynna :P zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
adam sosna Opublikowano 23 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2006 EWA SOCHA "Korzenne" - bardziej kojarzy mi się ze śledziami korzenie-stopnie może tak czyściej
adam sosna Opublikowano 23 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2006 M.Krzywak reguły odróżniające poezję od prozy? czasowniki wyrażające czynność - ich ilość mogę się nad tym zastanowić ale wydaje mi się, że tu mamy do czynieia z narracją to usprawiedliwia częstość występowania czasowników
adam sosna Opublikowano 23 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2006 Espena Sway podobno wszystko w płynie granice też ostatnio kuzynka z Niemiec przekroczyła nieświadomie granicę z Belgią dopiero cena piwa uświadomiła jej, gdzie jest
zak stanisława Opublikowano 23 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2006 podzielam zdanie dzie wuszki, bez-pot druga zwr.jest bardzo realistyczna,mało poetyczna, to jednak dla gapowiczów wycieczkowych na przestrogę- dobra,pouczająca; myślę że takie jej dałeś zadanie. pozdrawiam ciepło ES
czarna Opublikowano 23 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2006 poetycka sosna... czy to wiersz? czy poetycka proza? czy to ważne, gdy widzi się te pajęczyny rozpięte pośród igieł, te diamenty kropel, to ostrożne stąpanie po mchu idę znów popatrzeć
adam sosna Opublikowano 24 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 proza? "nie było nas - był las" punkt wyjścia przypomniałem sobie zdeptaną sadzonkę jodły moralizatorstwo?
czarna Opublikowano 24 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 moralizatorstwo? być może ale po cóż dyskutować o moralizatorstwie, kiedy wspinam się na grzbiet twojego wiersza? wysiłek moich komórek organizuje fajny krajobraz i staję się świadkiem twórczości, tej prawdziwej, od serca... ps. dawno, dawno, dawno temu brałam udział w sadzeniu drzewek, tak chciałabym zobaczyć ten las, ale...nie umiem tam trafić...nie pamiętam...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się