Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Schody”

Schody do nieba, po słońca drabinie,
schody schodzące w palącym zapachu,
donikąd schody, na wiszącej linie,
schody ryzyka — do życia bez strachu.

Nie za majątki, w złotej pysze przedniej,
ani rozgrzeszeń w pokutach ościennych —
wybierasz je świadomie, lub bezwiednie,
sądem będąc sobie najsumienniejszym.

Dwie pamięci zostawisz, krocząc schodami:
majątki z betonu, z ogólnego pojęcia,
i miłość bliskich, idących śladami
za tobą wiernie — od swego poczęcia.

Schody ma każdy, pnie nimi się w górę,
są te łagodne i bardziej pionowe,
są schody wesołe i schody ponure —
i wszystkie są one jednoosobowe.

A kiedy na ostatnim stopniu stajesz,
nie liczysz bogactw które się skończyły —
są tyle wart, ile dobra pozostawiasz
w sercach tych, co obok ciebie żyły.

Nie pytaj zatem, dokąd droga prowadzi,
bo kres nie mówi, czy życie coś warte —
liczy się tylko, kto po tobie wchodzi
na schody, które zostawiasz otwarte.

Leszek Piotr Laskowski

Opublikowano

 

@Leszek Piotr Laskowski

 

do tych dywagacji krótką myśl dodam

która Ci umknęła lub jej nie dostrzegłeś

że nie wspomniałeś o takich schodach

które ludzie sami budują dla siebie

 

miast iść drogą prostą zaczynają kluczyć

budować problemy niczym stopnie schodów

a życie prostuje dając nam nauki

by miast się wdrapywać mieli proste drogi
:))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  ważne, że nikomu nic się nie stało , to jest najważniejsze. Dziękuję;)
    • @Posem   Wers o wróżeniu z kart i tym, że "życie może spaść i martwe zakończyć pewien etap" robi największe wrażenie  - to bardzo mocna metafora.
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Cieszę się, że zauważyłać seryjność wierszy o Luizie. Inspiracją jest historia rzeczywistej osoby. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Posem @Benjamin Artur @Simon Tracy @Leszek Piotr Laskowski   Bardzo dzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.  @Ay_    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 
    • @EsKalisia   Bardzo dziękuję!   Dziękuję Ci serdecznie za te słowa - "śmiech na przekór" to chyba najtrafniejszy sposób, by opisać tę chwilę w wierszu. Twoje życzenie poczytnej poezji bardzo mnie motywuje. To trzeci wiersz z Luizą. Pozdrawiam ciepło i dziękuję, że zechciałaś się zatrzymać.   @lena2_   Bardzo dziękuję!  Też myślałam o tym, ale pierwszy wiersz "Luiza" też był o samotności, trochę cięższej niż teraz, gdy stara się "wrócić do życia".   Serdecznie pozdrawiam.  @Kwiatuszek   Dziękuję Ci serdecznie - masz rację, to portret właśnie takiej kobiety. Cieszę się, że wiersz to oddał. Pozdrawiam serdecznie!  @andrew   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.    Może i Luiza, krok po kroku, za kotem pójdzie ku słońcu, ku życiu, i odnajdzie znów tę dawną śmiałość, która czeka cierpliwie w oddechu. @LessLove   Bardzo dziękuję!  To głębokie spostrzeżenie - rzeczywiście, jest w tym wierszu ta wielowarstwowość Luizy, ciągła zmiana, mijanie samej siebie. Dziękuję za tak refleksyjne spojrzenie - pytanie "kim jutro" zostaje ze mną. Pozdrawiam serdecznie! @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Twój kot rzeczywiście wygląda nadal jak aniołek. A że kot potrafi ukoić tęsknotę, to myślę, że wiele osób się o tym przekonuje. Przekona się również i Luiza. Serdecznie pozdrawiam.  @Migrena   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to wnikliwe odczytanie - "cicha erozja podmiotowości" to określenie, które chciałabym ukraść na własny użytek. Trafiłeś dokładnie w tę funkcję bez imienia, w którą zamienia się Luiza. Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Serdecznie pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...