emily Opublikowano 22 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2006 Drobniutka, mała, soczysta pomarańcza turlała się bardzo długo po czarnej, zimnej asfaltowej trasie. Zgubił ją niesforny pasażer beztrosko wyglądający z rozpędzonego sportowego samochodu. Bezwiednie lecąc zatrzymała się na ostrym, twardym, betonowym krawężniku. Jej delikatna skórka poobijana, przetarta popękała boleśnie w kilku miejscach. Pomarańcza załkała. Zaciskając z bólu mocno piąstki schowała oczy w objęciach własnych ramion. Była taka samotna, stęskniona, zraniona. Pragnęła schować się przed światem w jakąś gęstwiną lub czyjeś czułe dłonie. Nikt jej jednak nie chciał. Była tego całkowicie świadoma. Usłyszawszy szum nadjeżdżających samochodów przycisnęła się mocno do betonowej ścianki. Z zamkniętymi oczami wsłuchiwała się w odgłosy pędzących pojazdów bojąc się jednocześnie, iż może to być jej ostatnia chwila. Samochody mijały szybko. Było ich dziesięć. Ochlapana błotem tryskającym z rozpędzonych kół zaczęła po maleńku wdrapywać się na wielki krawężnik. Chciała uciec z tak niebezpiecznego miejsca, jednakże jej malutkie zmęczone rączki nie miały siły podźwignąć jej ciężaru. Po trzeciej próbie zawisła trzymając dłońmi górnej nierówności. Wisiała tak pięć minut, próbując co i róż podciągnąć się wyżej. W końcu zrezygnowała. Opuściła bezradnie swe rączki i spadając poturlała się znowu na asfalt. Zamknęła oczy zarówno swego maleńkiego ciała jak i pomarańczowej duszyczki. Aż nagle zamiast bólu miażdżonego ciała poczuła ciepły, miękki dotyk. To mały wesoły chłopiec widząc jej upadek wybiegł na ulicę by ją ocalić. Zabrał ją w swojej gorącej kieszeni do domu marzeń dziecięcych.
Mag Ost Opublikowano 24 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2006 odetchnęlam jak doczytałam do końca, jak to dobrze że pomarańczkę znalazł ten chłopiec.. uff, ale miała biedna niebezpieczną przygodę... podoba mi się, choc faktycznie uwagi dzie wuszki są sensowne pozdrawiam ciepło Mag
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się