Beenie M Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 nie dla młodych drogowskazy oni własne ścieżki wolą prą do przodu bez żenady podążając za przygodą na nic rady pouczania mądre słowa recept treści wolą szybki świat doganiać niż się w sztywnych normach mieścić gdy wyczucie ich zawiedzie wejdą w szkodę jak cielęta sami dojdą że najlepiej uczyć się na cudzych błędach
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Cóż za dydaktyczno-pedagogiczne podejście:) To jest Kraszewski, jak nic! Ja pozytywnie: ujmuje prostotą i łagodnością cierpliwego nauczyciela, zgrabny warsztatowo. Uszanowanko miłej pani:)
Beenie M Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Mam dwóch synów i czasami takie moralizatorstwo mnie dopada. Jako matka bardzo chciałabym, żeby jak najmniej boleśnie przeszli przez życie. Dziękuję za odwiedziny i miły oku komentarz. pozdrawiam serdecznie
mary lavender Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 ja bym rzekła, że Krasicki, no ale - jak Państwo wolicie. mnie treść raczej nie przekonuje, choć złożony sprawnie.
Ewa_Kos Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zgrabnie ujęty temat i dobrze rytmicznie napisany.A co do synów - nie posłuchają zrobią po swojemu, a potem do mamy...Wiem - mam to za sobą i akurat sposób młodych na życie nic sie nie zmienił.Może na tym polega urok bycia młodym? Plusuję i pozdrawiam serdecznie. :))) EK
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Warsztat tak, ale (tu cytat) : "a młodośc i tak wejdzie oknem, zawładnie nami..." Nie róbmy z dzieci starszych ludzi, nie, nie, nie... Takie mam uwagi, w każdym razie może w ostatnim wersie powinno byc "uczyc się na własnych błędach ?" - bardziej pasuje. Pozdrawiam.
Ewa_Kos Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Michał przecież lepiej na cudzych sie uczyć bo na własnych się dużo traci. Nie sądzisz? EK
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak dziecko ma się uczyc na cudzych błędach ? Ja rozumiem wiersz, a takie wnioski wychowawcze wyciągam. Vide - jak się mały uczy chodzic, to tylko przewracając się nauczy się chodzic. Nie chodzimy z nim do parku pokazując pzrewracające się dzieci mówiąc - patrz, jak sie wyracają. A mały i tak nie zrozumie. Zresztą dziecko myśli zupełnie inaczej niż dorosły. Dorosły to nauka, dziecko - sztuka (hehehe - to Henri, sparafrazowany)
Ewa_Kos Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 samo sie nie nauczy...Myślimy o różnych wiekowo dzieciach,Ty mówisz o niemowlęciu a ja o takim co już swój rozum ma i umie zauważyć co dobre a co złe a jak nie wie to niech sie zapyta dorosłych, bo czasem złe rzeczy wynikają ze ''na złość - sobie coś tam...Myślę,że wiersz nie traktuje o nauce chodzenia,(?) EK
Beenie M Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Każdy z nas robił po swojemu i trudno to zmienić, takie jest życie. Masz Ewo rację, ale też przyznasz, że w przypadku swoich dzieci, chcielibysmy by było inaczej. Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam
Beenie M Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie o tych maluchach mowa, ale o osobnikach dużo bardziej rozumnych. Na własnych błędach uczymy się całe życie, ale na pewno z korzyścią dla nas byłoby gdybyśmy uczyli się na cudzych. Cieszę się, że nie ma zastrzeżeń do warsztatu, a z Twoim zdaniem się liczę. Dziękuję za wizytę i zatrzymanie na napisanie komentarza. Zawsze uważnie je czytam. pozdrawiam serdecznie
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To nie o tych maluchach mowa, ale o osobnikach dużo bardziej rozumnych. Na własnych błędach uczymy się całe życie, ale na pewno z korzyścią dla nas byłoby gdybyśmy uczyli się na cudzych. Cieszę się, że nie ma zastrzeżeń do warsztatu, a z Twoim zdaniem się liczę. Dziękuję za wizytę i zatrzymanie na napisanie komentarza. Zawsze uważnie je czytam. pozdrawiam serdecznie Ja miałem na myśli pewną analogie - starszemu 15-16 latkowi też się nie powie - nie pij wina, bo popatrz, jak ten tutaj leży. Na dobrą sprawe sprawa wychowania jest bardziej skomplikowana, niz niejeden utwór, a pzrykładów z życia - mógłbym mnożyc. Tutaj chuligan tuman zostaje magistrem, a chłop, olimpijczyk zostaje nikim. i tak można ciągnąc i wymieniac, patrząc z własnej perspektywy, czyli np. na własne błędy :)
Ewa_Kos Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 czyli jednym słowem - jeśli Cię stać korzystaj i ucz sie na cudzych błędach bo szkoda czasu...Ot co. :)))) EK
Espena_Sway Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Beenie, moralizatorsko, ale krótko i na temat. powiem tyle, że podoba mi się. nie zachwyca, ale chyba nie musi. /a przynajmniej umila mi nudne, niedzielne popołudnie/ zdrówka i serdeczności Espena Sway :)
Ewa Jaworowska Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Wierszyk super, pasuje na lekcję polskiego.
zak stanisława Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 co do błedów, nigdy cudze błędy nie będą naszą nauką, bo cudze; dobrze byłoby sobie je uzmysłowić, uwewnętrznić, ale trudno wziąć je za swoje i uczyć sie na nich, zawsze na swoich , z przekonaniem,doświadczamy się na własnej sorze, wtedy dopiero rozumiemy.Takie dziwne jest już zycie, Pozdrawiam plusiskiem ES
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 moralitet całkiem fajny jednak trzeba zauważyć każdy chce do ognia dotknąć każdy sam się musi sparzyć każdy z nas w życiu spotkał swój ogień pozdrawiam Jacek
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Jaką dyskusję wywołał wiersz! Znaczy to, że wart uwagi. Oczywiście, ja myślę, że lepiej uczyć się na cudzych błędach - własne kosztują, a jeśli ktoś nie chce wziąć przykładu z innych, wtedy musi za to zapłacić i ponieść jakieś straty. Oby nie były za duże... Ale człowiek to taka istota, że musi się sam przekonać na własnej skórze, a wtedy błędy innych stają się także jego błędami. Temat z życia wzięty i warsztatowo extra, z morałem. Życzę samych dobrych chwil i pozdrawiam Piast
Beenie M Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Espeno, rzadko wiersze moralizatorskie zachwycają, czasami wręcz drażnią. Miło mi, że odbiór pozytywny. Pozdrawiam ciepło
Beenie M Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mogę użyczyć. Dziękuję, że zajrzałas. pozdrowienia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się