Piast Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Nic nie pragnę gdy w milczeniu słyszę jakby z wnętrza drzewa oddech raju – czas tworzenia śmierć i życie w jednej parze w niemym tańcu nad przestrzenią od zadumy do zdumienia. Pod stopami twardość skały a nad głową czasza nieba gwiazdozbiorów świat daleki rozświetlona biel obłoków ptaków dźwięczne kołatanie w lustro nieruchomej rzeki. Rankiem budzi słońca promień i pajęcza drżąca struna naprężona ciszą miękką a ta Miłość co z nich płynie niechaj wiedzie ku świętości swoją niewidzialną ręką.
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Fiu, Piaście, dałeś do pieca:) Właśnie się tak zastanawiałem, czemu ciebie nie ma? Teraz wszystko jasne - dopracowywałeś to dzieło do ostatniego szczegółu. Od dziś jesteś dla mnie motywacją, żeby nie wklejać już więcej byle czego:) Fiu! Fiu, fiu.
Piast Opublikowano 20 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 A co z tobą, Bartoszu? Właśnie miałem z tobą pogadać przy "Kołysance ...", ale cię tutaj napotkałem niespodzianie szybko i w dodatku z takim komentarzem, że aż - fiu, fiu... Idę zaraz do Kołysanki, bo coś mnie niepokoi... Pozdrawiam serdecznie Piast
zak stanisława Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 witaj Piaście, bardzo sielski obrazek namalowałeś, rytmicznie płynie pod biel obłoków, do samego nieba, misiem cię pozdrawiam ES
M._Krzywak Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Piast faktycznie dopracował dzieło. Ale ostatnio są zarzuty o jakieś ochy i achy, to tak -personifikacja Miłości poprzez tej, hm, "niewidzalnej ręki". ręka tak jakoś wulgaryzuje cały ten obraz... Bomba. Pozdrawiam.
Beenie M Opublikowano 20 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Maja 2006 Fiu, fiu, fiu, Piaście i jam zauroczona tym obrazkiem. Płynęłam wierszem z wielką przyjemnością i muszę przyznać, że świat jest piękny i to nie tylko w tym wierszu. Jak dobrze, że są tacy, którzy to dostrzegają. Oj, dopracowany. Podziwiam i przyklaskuję. bardzo serdecznie pozdrawiam
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Co z wami ludzie? Do komentowania! Bo prawdziwa poezja wam koło nosa przejdzie:) Piaście, ochłonąłem po pierwszym szoku artystycznym:) i tak sobie dumam: może można jakoś zgrabniej zaakcentować ten zwrot treściowy w wersie 4 strofki 3? I w ogóle jakoś tak ciut za szybko się kończy... :) Pozdro Piast!
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Co masz na mysli? Ten wiersz to taki swoisty zarys drogi człowieka od Początku do Końca, który jest w tym samym miejscu co Początek. Koło się zamyka. Wyruszyliśmy w drogę życia i zmierzamy do tego samego miejsca, skąd wyruszyliśmy... A że za szybko się kończy? Masz rację, jakieś nagłe cięcie pojawia się właśnie w zaznaczonym przez ciebie miejscu. Pozdrawiam i cieszy mnie, że się podoba. Pozdro Piast
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chcesz pewnie powiedzieć, że niewidzialna ręka kojarzy się z jakimiś czary - mary, albo z klubami czterech pancernych? Eeee, chyba zbyt młody jesteś, byś pamiętał kluby czterech pancernych i niewidzialną rekę, która babciom na wsi rąbała drewka i przynosiła cichcem incognito wegiel z komórki tak, że nikt nie widział, tylko wszędobylska kamera... Hehehe Niewidzialną ręką Boga są jego Aniołowie, którzy nas prowadzą poprzez ścieżki życia... Ale ta "bomba" podnosi mnie na duchu. Dzięki Pozdrawiam Piast
Bartosz Wojciechowski Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 To, że za szybko się kończy to był w zasadzie żarcik - chciałbym, żeby jeszcze płynął:) A co do wersu 4, to już wiem, co mi nie grało: po prostu wolałbym tam widzieć znak przestankowy, bo tak jednym tchem wpadłem na tę Miłość i byłem zaskoczony - skąd ona się tu raptem wzięła? Ale wiem, że zrezygnowałeś z interpunkcji, więc trzymaj się tego. I tak jest świetnie! :)
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Od pewnego czasu mówię, że cały krzyk medialny i nasze zabiegane życie pozbawiają nas czegoś bardzo ważnego - ciszy, w której wiele można usłyszeć, a nawet spojrzeć od drugiej strony na wiele spraw. I jeśli wyciszymy się na chwilę, to nawet cisza nam zagra - taka namiastka raju... Dzięki Stasiu, Pozdrawiam Piast
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chcesz pewnie powiedzieć, że niewidzialna ręka kojarzy się z jakimiś czary - mary, albo z klubami czterech pancernych? Eeee, chyba zbyt młody jesteś, byś pamiętał kluby czterech pancernych i niewidzialną rekę, która babciom na wsi rąbała drewka i przynosiła cichcem incognito wegiel z komórki tak, że nikt nie widział, tylko wszędobylska kamera... Hehehe Niewidzialną ręką Boga są jego Aniołowie, którzy nas prowadzą poprzez ścieżki życia... Ale ta "bomba" podnosi mnie na duchu. Dzięki Pozdrawiam Piast Faktycznie - to chyba "Czarne stopy" były. A tak już na marginesie - "bomba" dotyczyła całości utworu, żeby nie powtarzac: "podoba się, niezłe" itp.
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzisz, Beenie, dlaczego wykłócam się nieraz o czystość języka w poezji. Świat jest piękny sam w sobie, tylko ludzie go oszpecają celowo pokazując zło i przemoc znacznie częściej niż dobro. Powstaje wtedy przekonanie, że samo zło wokół nas, a to nieprawda. Po cóż więc jeszcze poezję zaśmiecać??? Ale cieszy mnie, że to się powoli zmienia i zmiany te można już zauważyć. Skandal nie jest już najlepszą drogą do kariery... Pozdrawiam cię miło i dzięki za oklaski... Tylko żebym nie wpadł w pychę... Piast
Ewa Rajska Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 fiu fiu fiu... ślicznie tu jest:) pozdrawiam majówkowo!! ER
Ewa Rajska Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 fiu fiu fiu... ślicznie tu jest:) pozdrawiam majówkowo!! ER
Ewa Jaworowska Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Moje zdanie ........ chyba nie znam się na poezji. Pisz po swojemu nie wtóruj nikomu. Chyba cię bardzo lubią i dlatego takie opinie. Gdzie sie podział rym, z którego słynąłeś???????? Mimo wszystko pozdrawiam, pisz jak czujesz i nie licz się z moim zdaniem, należę do mniejszości. Pa :)
Piast Opublikowano 21 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A komu ja wtóruję, Ewo? Rym także tu jest, jest i rytm i starałem się ten wiersz jakoś doszlifować. A tak w ogóle, to coś się stało??? Uważasz, ze komentarze są nieszczere? Po czym to poznajesz??? A jeśli mnie lubią, to chwała Bogu! Właśnie piszę, co czuję. Ja inaczej nie umiem i jak zapewne mówiłem już, nie umiem pisać na zamówienie. Musi mnie coś tknąć, poruszyć czy mocno zająć... Chyba jednak pozdrawiasz mnie miło, nie "mimo wszystko" - przynajmniej tak myślę, bo ja cię serdecznie... Pozdro Piast
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Powtórzę: fiu, fiu fiu i Codziennie staję na rozstaju, Gdzie różne drogi się rozchodzą. Ja muszę wybrać po jednej z nich: Do jazdy jedną, drugą - duchową. pozdrawiam Jacek
M._Krzywak Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przecież jest rym !
Ewa Jaworowska Opublikowano 21 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2006 Wiersz składa się z 3 zwrotek po 6 wersetów. W każdej zwrotce po jednej parze rymów , czy to dużo???????????? Dla mnie mało. Wiersz jest przejmujący i rzeczywiście bije z niego szczerość. Pozdrawiam wszystkich, a Piasta szczególnie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się