Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jakoś tak po zmianie ta puenta nie była tak widoczna i wstrząsająca

i jednak pozostałem przy swoim, ale i tak dziękuję za rady
może w przyszłości się zmaterjalizują


pozdrawiam
Opublikowano

niestety, ja cię nie pochwalę ;)
więc tak bym to rozpisał (czepiam się do tej interpunkji, bo jesteś niekonsekwentny, jeśli są znaki zapytania, wykrzykniki, przecinki, to kropki i duże litery też winny być dla większej przejrzystości):

- Tato, czy ty jesteś poetą?
- Synku już późno, jutro porozmawiamy.
- Ale tato, jesteś czy nie, bo widziałem zabazgrane kartki.
- Tak synku, czasem coś napiszę.
- A dlaczego na papierze.
- Nie wiem, nigdy o tym...

(gaśnie światło)

- Tato, tato! a czy drzewa cierpią?
- Nie rozumiem?
- No... czy cierpią wiesz...
- No tak... jak ludzie je ścinają, to cierpią.
- A po co je ścinają?
- Z drzewa wyrabia się książki, zeszyty. Idź już spać.
- Dobranoc.
- Dobranoc.

(po chwili)

- Tato! tato!
- Proszę?
- Jesteś mordrecą!!!


to nie jest wiersz, raczej jakiś dowcip i także nie jestem pewien, czy tak zupełnie świeży, bo wiesz, w końcu wiele już napisano. proponuję tobie to rozbudować i wstawić do działu dramatu, warto. a, i ten tytuł sugeruje coś poważnego, jakieś wynurzenia itd. może coś lżejszego?

pozdr.

Opublikowano

przy pisaniu tego wiersz się nieżle nakombinowałem, bo wpierw był normalnie napisany, później w formie dialogu, a najśmieszniejsze, że te wzystkie duże litery to wykasowałem przez wrzuceniem wiersza na forum

twoja wersja ma ręce i nogi i bije na łeb moją koncepcję

co do rozpisywania to chyba raczej zrezygnuje, bo sam tekst był takim moim eksperymentem i już raczej nie będę wracał do takich rzeczy, może jak będę miał już swoje pociechy to może wtedy

dzięki za koment i baty po plecach, to zmusza do mobilizacji(-:


pozdrawiam

Opublikowano

To, że umieranie jest cierpieniem, to tylko pogląd, pomyśl, przecież nie zawsze tak jest....

To ciekawe z punktu psychologii dziecięcej, ale właśnie takie przekonania pochodza z tego okresu....

Dziecko bez takich przekonań wcale nie musi być morderca, kończęb bo mnie moja latorośl zaczepia....

wierszyk fajny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witam - faktycznie pamiętanie może boleć - ja wolę by cieszyło -               tak to działa - ciekawy wiersz - budzi refleksje -                                                                                                 Pzdr.serdecznie.                
    • @Alicja_Wysocka Dobra, dobra, herbatkę Ci postawię na osłodę.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (AI - Deep Dream Generator)   A w tych notesikach możesz zapisywać sobie pomysły na wiersze, bo one lubią uciekać z głowy.
    • @Gosława

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie to jest bardzo smutny, pełen desperacji wers. Bo takie pojmowanie miłości wskazuje na to, że peelkę musiało boleśnie dotknąć wiele doświadczeń, z którymi, z oczywistych względów, nie mogła sobie w mądry sposób poradzić. Proste życie w wiejskiej rzeczywistości, w dawnych czasach, raczej nie sprzyjało przepracowywaniu cierpienia. Makatka nad łóżkiem jest kwintesencją tej rzeczywistości. W miłość - w małżeństwo - kobieta uciekała przed wieloma rzeczami - przemocą, biedą, wstydem. I zazwyczaj trafiała w ten sam zaklęty krąg, gdzie nic się nie zmieniało, a o bólu się nie mówiło. I ten wzorzec funkcjonował w kolejnych pokoleniach. A przecież miłość powinna być nie środkiem, ale celem samym w sobie.
    • @tie-breakAłaaa :) @Berenika97Bereniczko, ja Ciebie zjem kiedyś :)
    • Witaj - „Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!” - ale żona pojechała - moim zdaniem powinna się cieszyć - no ale różne są żony  -                                                                                                            Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...