Sceptic Opublikowano 7 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 lśniąca smuga noża powoli otwiera przed światem zewnętrznym wnętrze pana X kurtyna powłok brzusznych unosi się obnażając dramat godzien wieszcza gordyjskie zawiłości fabuły jelita cienkiego zawiązane w dwunastu aktach dezintegrujące trzy klasyczne jedności pana X jego skórę jego trzewia tragizm pana X polega tutaj na zawiedzionej nadziei na odnalezienie w swoim wnętrzu mitycznego czegoś więcej złotego runa czy choćby nici ariadny (choć sznury jelit okazują się wyjątkowo mocne) desperackie próby wzbogacenia wnętrza spełzają na niczym - wobec pulsującej krwią i limfą miazgi bezsilni są wszyscy dekoratorzy wnętrz tuż przed końcem dramatu pan X dowiaduje się że nie jest wcale człowiekiem wielkiego serca jego serce jest tylko małą tykającą pompką kiedy wsuwa rękę odpowiednio głęboko dosięga istoty rzeczy gdy wnętrze pana X zostaje już całkowicie uzewnętrznione pan X czuje się zawstydzony własnym człowieczeństwem kurtyna opada słychać jeszcze szum kosmków jelitowych chłonących treść najwyższą
Anna Maria K. Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 podoba się! nietypowy i intrygujący, jeden z niewielu tak dlugich utworów, podczas czytania których nie ma czasu na nude i ochoty na przerwanie. Dla mnie na duży plus szeroka gama nawiązań (gordyjskie zawiłości, Ariadna, złote runo). Dezintergracja trzech jedności, tragizm - czyzby ciągle echo wypracowania o Makbecie? ;) Ja dostrzegam elementy naturalizmu, o czym pisałam w moich Chłopach... A jesli chodzi o to końcowe człowieczeństwo, to chyba mam słuszne wrażenie, że słowo chyba trochę ironiczne, bo chodzi o biologizm, a nie humanizm? pzdr.
Veronique Sijka Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 czyżby koniec pana x tak sie niegodzi, mam nadzieję że i pożywaka z niego zostanie, bo nie ukrywam lubię o nim poczytać, podobnie jak poprzednie mi się podobał
gabriel p. Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 czytałem jak jeszcze był w warsztacie ;-) taki dosć niespotykany klimat. podoba mi się. pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Dobry jest ten Twój X, ale wcąż czekam na Y towarzystwo, pozdrawiam, Stefan.
M._Krzywak Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 pan x i pani y to mógłby byc masaż limfastyczny, hhehehehehe. poziom zachowany, zobaczymy co dalej będzie. Bomba. Pozdrawiam.
Rafał S. Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Moze nie bomba ale ciekawy,posiada duza plynnosc i wygode w czytaniu jesli tak moge powiedziec.Jak wyobraznia popracuje to momentami nieprzyjemnie sie patrzy ale wazniejszy jest przekaz za ktory daje plusik i dziekuje ze nie zmarnowalem czasu czytajac ten utwor. Pozdrawiam
pathe Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 no niezłe to uzewnętrznianie, ale nie poddaję głebszej analizie.
Espena_Sway Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 poziom zachowany, Pan X się nie nudzi więc chyba dobrze jest :) zdrówka Espena Sway :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się