Messalin_Nagietka Opublikowano 7 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 acz, stare woły jak leniwe ludzie, nawet wstać nie chcą, gdy im co w korycie pachnie, toż pierwsze z wszystkich ziemskich uciech, leżeć, a drugie najeść się sowicie, stąd gdy już wstaną to już jest inaczej w połaci zwanej ni zowąd Karwaczem, acz, karwą niegdyś wołali tu krowy, może od krwi, co z mleka wziąć się mogło i tak od wieków i skrętnej wymowy jak mełł kto mąkę i przy chlebie modłą tak słowa czasem od innych inaczą, acz, woły stare dalej się karwaczą, i choćbyś z wody, co tu stoi głębią, miał co wypłukać lub na wyspę przenieść, to wiatrem chmury takoż się zazębią, że mostem przejdzie i opadnie cieniem, jak stare woły, którym nijak maczać pyski w zlewisku około Karwacza. --------------------------------------------- od autora: Karwacz – wieś w pow. przasnyskim. Nazwa może pochodzić od karwy, dzisiaj nazywanej krową, lub od karwa, co znaczyło zarówno stary wół, jaki leniwy człowiek. We wsi znajduje się dwór (nie użytkowany). Otaczający dwór zabytkowy park (jakim prawem) sprzedano rolnikowi. W parku są pomniki przyrody: dęby szypułkowe i lipy drobnolistne. Na rzece Morawce znajduje się zbiornik retencyjny o powierzchni 5 ha z dwiema wyspami. Przed wojną w Karwaczu był urząd gminy.
Piast Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 Jak zwykle do formy i budowy wiersza przyczepić sie nie można, bo i nie ma do czego, a także, co bardziej ważne - po co??? Wiersz jest po to by go czytać i przeżyć. A te twoje obrazy, Messalinie, jak zwykle barwne i ciekawie opowiedziane, z jakimś takim tajemnym zacięciem gawędziarza i przewodnika po przasnyskiej, ale też polskiej ziemi. Obieżykraj, wędrowiec, podróżnik, fantasta poetycki, malarz ziemi ojczystej. Dzięki - Pozdrawiam Piast P.S. Śpiewasz już "Wspomnienie"??? Jeśli nie, to mam nadzieję, że tak kiedyś będzie...
Fanaberka Opublikowano 7 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2006 cztery pierwsze wersy cudne :-) a w ostatniej strofie: "i opadnie cieniem, jak stare woły" Brawo Messa! Pozdrawiam Fanaberka :-)
Messalin_Nagietka Opublikowano 8 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wybacz Piast, nie da się ukryć, że troszkę przeholowałem, muzyka już jest, tylko nagrać "trza", co uczynię w najbliższym czasie, cóż starzeje się człek (mowa o sobie), dzięki za przypomnienie i komentarz do wiersza z ukłonikiem i pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 8 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Fanaberko - acz, woły dalej leżą, bo kwieci cóś na łące a Karwacz rozlewiskiem i gorące słońce i mostek tam widziałem wczoraj przejeżdżając, dziewczęta i chłopięta na nim całą zgrają acz, mostek malowany, zielenią i młodzieżą, acz woły, nic nie widzą i dalej sobie ... z ukłonikiem i pozdrówką MN
Fanaberka Opublikowano 8 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. byczki wolą w zgrai – to są znane rzeczy woły wolą się byczyć wśród stokrotek i mleczy :-) Dzięki, Messa Fanaberka
Stefan_Rewiński Opublikowano 10 Maja 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2006 Uroczyście nadaję Autorowi tytuł Honorowego Barda Ziemi Przasnyskiej. Ten obrazek najbardziej do mnie z Twoich przemawia, no i to "karwanczenie się wołow" biorę do codziennego użytku, pozdrawiam, Stefan.
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przyjemnie czytać Twoje wiersze. I wrażenie, jakby się do czegoś wracało, choć to tylko miejsca z liter? Co zaś do Karwacza, to słyszałem inną wersję skąd wzięła się nazwa tej miejscowości: Tym razem nie wół. Leniwy, zbyt ciężki, ledwie swój ozór obnosząc po trawach sił mu nie stało by sioło upiększyć, nazwać od karwy, czyli krowy: Karwacz - nazbyt zajęty przeżuwaniem trawy, to poglądaniem na co młodsze karwy. To husarz jeden, gdy jechał owędy na wojnę z Węgrem (choć pono bratankiem?), pijąc ze studni zgubił naramiennik - część zbroi zwanej z węgierska: karwaszem. Widno, bez niego, niekompletna zbroja, jakby miast "karwasz" - "karwacz" za nim wołać - tedy zostało: Karwacz już na wieki, lecz nie od krowy bynajmniej lub woła, tylko od tego, że język miał ciężki od wina ten, co za rycerzem wołał: "Karwacz! tfu... karwasz wam upadł husarzu - bez niego Węgry stłuką was od razu!" Pozdrawiam :) i cóż Ci teraz mogę odpisać nie wiem z ukłonikiem i pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. byczki wolą w zgrai – to są znane rzeczy woły wolą się byczyć wśród stokrotek i mleczy :-) Dzięki, Messa Fanaberka a krówki, co robią gdy im czego brak? może się byczą lub leżę na wznak? z ukłonikiem i pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Maja 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ano tak mi się Stefanie skarwaczył ten wiersz - dziękuję z ukłonikiem i pozdrówką MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się