Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ktos zrobil uwage, ze lepiej tu niz w "wierszach gotowych" zaczynac... Przepraszam za to, ze nie znam zasad. Wiec, co myslicie?


1. Fotografia tłumu

Dostałem dziś pocztówkę
Od znajomego. Skąd?
Nieważne...
To było coś, co mogło być
Górą piszczeli i czaszek
Polanych benzyną.
To była fotografia tłumu.


2.

Świata rąbek
Uchyl mi mamo
Lecz jest już za późno
Świat został sprzedany
Gdy miałem pięć lat
Widziałem
Na szklanym ekranie

Naucz mnie tato
Kilku słów nowych
Mówić: "dziękuję"
Ty rozkładasz ręce i mówisz
Spojrzeniem, że chciałbyś
Ale nie ma sensu, że w szkole
Nauczą

Płaczę w poduszkę
Dziecinnie dojrzały
I skomlę, że chciałbym
Zawrócić
Ale jest już za późno
Biedronka nie przyniesie mi chleba

Opublikowano

Co do wierszy, to stosunek mam do nich ambiwalentny - widać, że autor ma duży talent i wrażliwość, ale widać też, że jest początkujący i ma kiepski warsztat.

Ostatni wers ("Biedronka nie przyniesie mi chleba") radzę autorowi szybciutko wykreślić, żeby nikt nie widział, i schować gdzieś głęboko. Jak autor już będzie poetą dojrzałym, to wtedy go sobie wyciągnie z ukrycia i tryumfalnie ozdobi nim jakiś wiersz. To jeden z najlepszych wersów, jakie widziałem w życiu (serio!) i - proszę wybaczyć - w otoczeniu kiepskawej całości jest taką sobie perłą między wieprzami :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...