Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Pomysł + chwila szukania w necie i voilà! Dziękuję i pozdrawiam!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Berenika97 Pięknie Dziękuję i pozdrawiam!   @Poet Ka Dziękuję i pozdrawiam!    
    • margareta   powiew przenika powietrze rześki chłód osiada na ciele niby srebrzysty szron   lniane spodnium muska skórę przypomina o lekkości   wypielęgnowane piękne  dłonie trzymają różę    drobnymi nozdrzami smakuje subtelny zapach purpurowego kwiatu   po przedramieniu jakby róża  płakała a nie toczyła się po ręce samotna kropla krwi   w samotności egzystencji na tle ogromu wszechświata   margareta leniwie smakuje  anyżową nalewkę przybraną  delikatnie listkiem mięty    w oddali z tarasu widzi las fontainebleau swą nieprzebytą gęstością przywodzący na myśl dzieła francuskich realistów z wieku dziewiętnastego   obok niej stoją sztalugi  ukojenie w naturalnej palecie  przestronnego tarasu  i ogrodu zimowego   w ten rześki letni dzień lipcowy  
    • @karenka ... codzienność w domu źle się czuje często nas nie rozumie a my my z uporem maniaka siedzimy na kanapie chcemy wygody   ona uczuć nie buduje wyjście chociażby do parku wiele obiecuje    nie chce się więc szczęście biduje   na myśli że będzie jak wczoraj się czerwieni   nie są jeszcze zgubieni ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Świetny, refleksyjny wiersz z twórczym polotem napisany...pozdrawiam z podobaniem*)
    • żar leje się z nieba ostre promienie niczym języki wściekłych psów liżą Annę po karku w rozchełstanej koszuli jakby zachęcała głaszcz ino pomału zniszczonymi dłońmi zagarnia naręcz wrotyczu żółte kulki drażnią napęczniałe piersi odurzona zapachem dziurawca i mięty przystaje powoli przeżuwa listeczki bylicy rozgniatając językiem delikatną strukturę gorąc może w cieniu starej ulęgałki znajdzie ukojenie
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...