Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Droga pani Julio, do tego Zakochana:)

przez okno wpadł wiatr --- jeśli tu wpadł
popodnosił dziewczynom spódnice ---- to tu powinien: podniósł dziewczynom...

nie wiem czym się wiąże pointa z początkiem, bardziej mi to pasuje do zlepieńca 2 pomysłów.

polecam pracę nad tym wierszykiem, bo początek zapowiada się wdzięcznie:)

pozdrawiam

Opublikowano

pointa jak najbardziej łączy się z poczatkiem... to opis zakończenia liceum... mogę zinterpretowac, ale autor nie powinien interpretowac własnych utworów. Jesli jednak dla innych również sens będzie niejasny, to wytłumaczę...

proszę jeszcze o pomoc ;)

dziekuje nieśłodzona za komentarz ;) pozdrawiam

Opublikowano

Zaroiło się od wierszy dedykowanych klasie IIIa, b, c... Też kończę w tym roku ogólniak i zazdroszczę niektórym, którzy (z tego co widać) mieli takie super zgrane klasy... moja też była OK, ale: po co ten sentyment, patos i nadwrażliwa niedorzeczność?? dajcie te wiersz klasie do przeczytania, a nie na forum, bo co niektórych może to wkurzać (np. mnie). Ja wcale nie myślę o maturze, rozstaniach, płaczach i świadectwach - bo po co? A jak czytam taki wiersz to aż mi się... krew w żyłach burzy.

Opublikowano

ok, mój błąd, więcej takich wierszy (moich) tu nie będzie - to był "ostatni raz"
ale ogólnie pytania po co sentyment i jakaś nadwrażliwa niedorzeczność nie rozumiem. Chyba, że chodzi o to - po co "to" w wierszach.

Kończy się pewnien etap w życiu, senstyment zawsze pozostanie, ja mam swój cel w myśleniu o rozstaniach i w myśleniu o maturze.


przepraszam za wiersz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Mel666 Historia osobista i uniwersalna "przechodnia". Wszyscy jesteśmy wędrowcami - od narodzin do (wierzę) Narodzin. Kim (naprawdę) są (za chwilę) byli rodzice, znajomi, przechodnie, kim my jesteśmy (byliśmy/będziemy) dla nich? A czym jest prawda, jak nie wszystkim, co nas porusza, wszystkim na równi, podobnym a niepowtarzalnym. Piękne wizje, znajome i metafizyczne opowiadasz, Mel. Serdecznie Pozdrawiam.  
    • @Alicja_Wysocka   Alu:)   próba nadania kształtu temu co płynne.   ale woda nie daje się ubrać   pozwala się jednak zobaczyć i chyba o tym jest ta   cicha niezgoda formy.   bardzo mi się podoba Twój wiersz:)   poetycki majstersztyk:)   miłego Alu:)      
    • @Mel666   Świetny, wielowarstwowy wiersz! Niezwykle mocne jest zderzenie profanum miejskiej surowości  z sacrum narodzin i mitologii (Styks). Fizjologiczny, niemal bolesny obraz matki świetnie kontrastuje z metafizyczną obecnością niewidomego ojca. W ostatniej strofie jest katharsis - przejście od dziecięcego płaczu do dojrzałej "nauki latania" w ciemności. 
    • @Mel666 rozwaliłaś mi uczucia w pozytywnym znaczeniu ;)    Wiersz o momencie narodzin. Dwie ulice stąd, gdzie dojrzewają na drzewach emocje " to zawieszenie między światem a nie-światem.  Matka "krwawiąc, wydaje mnie na świat" - akt bólu i  przejścia.  Ojciec po drugiej stronie Styksu, ślepy, prowadzony miłością - to miłość jako  jedyna latarnia, uczucie. Nie ma  już śladu mnie, tej która kiedyś płakała" - narodziny  są  jednoznaczne ze śmiercią dawnego ja. Ostani wers poza fizyką.  Sztos ! Uściski!      
    • @Simon Tracy   Opis brutalności w domu i tego, jak ukształtował się "gen przetrwania" u dziecka pozbawionego poczucia bezpieczeństwa, uderza prosto w serce. Brak tu taniego sentymentalizmu - jest tylko chłodna kalkulacja i walka o dotrwanie do świtu. Bardzo przejmujący i wiarygodny obraz - ciężki, duszny, ale mistrzowsko napisany. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...