Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bez tytułu


Rekomendowane odpowiedzi

siedzę tu zamyślona
gorzko-cierpka kawa drażni zmysły
połykam ją jak truciznę
opieram głowę o dłoń
do mych oczu ukośnie spływa światło
jest diabelsko białe
wbija igły w skronie
płynie strumieniem prosto do serca
powoduje niekontrolowane skurcze mięśni
nagle...
zamykam oczy
usypiam...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...