Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"myśli wymknęły się cenzurze"
latają nagie po pokoju
winnie oplatając chęci niespożyte

oddechy napełnione wodą
korkociągiem naprzemian wyważają
za i przeciw - po niewczasie

zatraca się zapach skóry
gładkiej jak brzuch oślicy
gdy palec wędruje i nie wiesz co z nim zrobić

nogi konwulsjami wstrząsów
zastygają cieniem na suficie a ty
pod i nad - kosmiczna odyseja zatraceń

Opublikowano

Ja to sobie wyobrażam :)
Jedno ale: ten pierwszy wers, szczególnie "cenzurze" - no, chyba że ktoś się swiadomie cenzuruje, ale wtedy nie ma takich myśli.
A cała reszta to jest po prostu czysta ero... (cenzura), wręcz samo... (cenzura) !!!
misienatak.
Pozdrawiam.

Opublikowano

I co ja powiem w przyszłości moim dzieciom, gdy zapytają w związku z tym wierszem - Tato, a skąd się biorą oślice?
Ja takich wierszy nie komentuję, nie mogę nabrać dystansu. Nie mogę być jednocześnie czytelnikiem i komentatorem.
;)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam Cię Stasiu po przerwie i co widzę ?
myśli wolne? super - dobrze to przekazałaś; miło
poczytać - gorzej jak to jest rzeczywiste (?) Ale sposób
sprytny i ok. Pozdrawiam ciepło i wiosennie. EK

Opublikowano

Stasiu nawet jak to jest zbiór słów i nagle by
zaczął działać to wiesz co? Tak coś podejrzewałam,
że jest inaczej jak zawsze, tylko nie wiedziałm co...
Ale pomysł dobry i zabawny. Pozdrówka! EK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 tak to mniej więcej się odbywało, jak napisałaś ;) Postanowiłem częściej czynić moje miasto tłem dla opowiadanych historii. Samo w sobie jest ogromną niezgłębioną wciąż jeszcze w pełni historią. Ale takie małe smaczki topograficzne i mnie samego osadzają w jakimś miejscu na ziemi. Kazimierz... tak, mam swoje ulubione miejsca, a historia tej róży może jeszcze powróci...  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tym razem puenta jest dwukierunkowa równoległa ;)
    • @Poet Ka O coś coś w tym stylu. Teraz rozumiem tę sytuację.
    • @karenka, I torebka też swoje waży i parasolka   @jan_komułzykant, Dziękuję ludzieńki.  Z metkami to prawdziwe przekleństwo, mnie drapią najbardziej po szyi i wiesz, one są wszyte niteczką jakby z cieniutkiej żyłki, drapią bez końca, trzeba wyciąć, bo żyć nie dają.  A butów nie noszę, mnie noszą na rękach, a co!  Serdeczności :)
    • @Poet Ka Dziękuję.  Tak miły komentarz zasługiwałby teraz dla równowagi na jakiś brutalny, ale że towarzystwo delikatne, to sam się zdissuje na przykład: Podstarzały jegomość złapał wzrok młodej dziewczyny i troszku nazbyt się napalił. Starcze halucynacje :))   Grillując marshmallow. Jak Cię czytam, to wiem, że spod trzech warstw przeziera czwarta i to pewnie nie koniec. Niech się uleży.    
    • @andrew Bardzo dziękuję!  Masz rację co do tej "nowoczesności bez przypraw" - tak łatwo dziś wyrzucić coś (albo kogoś), zamiast spróbować naprawić. Ta paralela ze sprzętem, który "nawala", a potem relacjami, którym pozwalamy się rozpadać tak samo bezmyślnie.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Migrena   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za ten komentarz - to rozróżnienie, że nie szukam winnego, tylko pokazuję moment bez powrotu - tak, to jest sedno. Nie chciałam pisać o winie, tylko o tym punkcie, w którym coś się już nieodwracalnie zmieniło. A to, co piszesz o czasie - że on nie tyle odbiera ludzi sobie nawzajem, ile przepisuje ich do innych historii - to jest świetne sformułowanie. Serdecznie pozdrawiam. :)  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Dziękuję  za ten komentarz - to, co piszesz o cieniach - że są trochę prawdziwe, a jednak mniej niż odbicie, bo istnieją na granicy światła i mroku - to jest piękny obraz, który sam mógłby być wierszem. A Twoja intuicja o cieniach, które całują się szybciej niż ludzie - to zostanie ze mną na długo. Chciałabym przeczytać Twój wiersz. Bardzo dziękuję, że zajrzałaś tak głęboko w ten tekst i podarowałaś mi coś w zamian. Serdecznie pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...