Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"myśli wymknęły się cenzurze"
latają nagie po pokoju
winnie oplatając chęci niespożyte

oddechy napełnione wodą
korkociągiem naprzemian wyważają
za i przeciw - po niewczasie

zatraca się zapach skóry
gładkiej jak brzuch oślicy
gdy palec wędruje i nie wiesz co z nim zrobić

nogi konwulsjami wstrząsów
zastygają cieniem na suficie a ty
pod i nad - kosmiczna odyseja zatraceń

Opublikowano

Ja to sobie wyobrażam :)
Jedno ale: ten pierwszy wers, szczególnie "cenzurze" - no, chyba że ktoś się swiadomie cenzuruje, ale wtedy nie ma takich myśli.
A cała reszta to jest po prostu czysta ero... (cenzura), wręcz samo... (cenzura) !!!
misienatak.
Pozdrawiam.

Opublikowano

I co ja powiem w przyszłości moim dzieciom, gdy zapytają w związku z tym wierszem - Tato, a skąd się biorą oślice?
Ja takich wierszy nie komentuję, nie mogę nabrać dystansu. Nie mogę być jednocześnie czytelnikiem i komentatorem.
;)
Pozdrawiam.

Opublikowano

Witam Cię Stasiu po przerwie i co widzę ?
myśli wolne? super - dobrze to przekazałaś; miło
poczytać - gorzej jak to jest rzeczywiste (?) Ale sposób
sprytny i ok. Pozdrawiam ciepło i wiosennie. EK

Opublikowano

Stasiu nawet jak to jest zbiór słów i nagle by
zaczął działać to wiesz co? Tak coś podejrzewałam,
że jest inaczej jak zawsze, tylko nie wiedziałm co...
Ale pomysł dobry i zabawny. Pozdrówka! EK

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...