M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Jeżeli słońce kłamliwą złudą promieni A księżyc ten książę książek kreśli kruchy sen zgaduje z kart tych myśl co i mnie odmieni Tam przeszłość istnienia wpisana w ruch cieni Czasem spleciona w woale marzeń jedna noc Usypia pięknego młodzieńca pod starym drzewem Nie zbudzi się , przeklęta przeznaczenia jest moc We śnie piękna wróżka Śmierć szepta w ucho „ nie wiem” Kim jesteś człowieku z kart życia wydarty Miękkim prochem czarnoziemu nawozem, błotem Kiedy odchodzisz starty w pył tak martwy Nie łudź się, że odłożysz tę chwilę na potem Hades symbol przekleństwa od wieków jest otwarty Nie przekupisz ponętnej ni potem ni złotem
zak stanisława Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Michale nie znam sie na sonetach ale tutaj coś mi nie daje spokoju, jakiś nieład, niekończącej sie mysli, ale to może tylko ja nie wiem co jest co, najważniejsze że mogę JUZ cie pozdrowić!!
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie mogę sobie z jednym wersem poradzic,ale już pal licho, będzie żer dla rzeźników :) Ale pozdrowienia mile widziane... pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 to chyba ten sam co mi nie daje spokoju, ale dajmy czas dla czytelników, mądrzy na pewno pomogą!
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Eee, po poprawkach to już on sam jest trupem :)
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Co po poprawkach jest trupem??? Bo ja przystąpiłem do przekształcenia tego wiersza w prawdziwy sonet, bo temu do sonetu dużo brakuje... Piast
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie byłbym taki pewny tego...
Stefan_Rewiński Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Czytałem to z takimi zmianami: -w 3 wersie zamiast która-co; -"piękna wrózka Śmierć"- całość na "Kostucha"; -w 2 od końca wywalałem -jest, wydawało mi się ciut płynniej, ale nie jestem do końca pewien czy zamysłu Autora nie burzę, a zacny jest. Pozdrawiam, Stefan.
Ewa Fałdarek Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 a gdzie te przekształcenia moze obejrzeć, (jesli mozna?) ja bym byla chętna bo kibicuje ;-P sonetom Pana Michała a jak zacznie pisać elegie i treny to sie chyba popłacze...! ze szczęsca oczywiscie ;) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no prosze! a gdzie koce sie podziały heh? o wiele lepiej i w klimacie i nawet konsekwencji treściowej więcej, Pan sie rozwija na wiosenę! pozdrowka p.s. moze mi ktos gdzies objasnic, po co jest to nizej "twoja graficzna ocena" i gdzie to ewentualnie widac? bo ze mnie blondynka - metaforycznie i nic nie widzę (przepraszma za przywatę)
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Stefan - na razie jedna poprawka. p. Ewo - nie podkuszac, jeszcze dumek i dumań brakuje :) Dzięki za wizyty, pozdrawiam.
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie byłbym taki pewny tego... A jednak wziąłem się do roboty, ale nie wiem, czy myśli nie wypacze, bo nie wszystko kapuję. To - jest - w przedostatnim trzeba oczywiście wywalić !!! Piast
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie byłbym taki pewny tego... A jednak wziąłem się do roboty, ale nie wiem, czy myśli nie wypacze, bo nie wszystko kapuję. To - jest - w przedostatnim trzeba oczywiście wywalić !!! Piast W tercecie ? co wywalic ? Ja już powoli przestaje rozumiec :(
kalina kowalska Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 dodam tylko tyle, że wymierzona ilość zgłosek nie czyni sonetu dobrym pozdr
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to jest fakt, ale od czegoś trzeba zacząc...
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Wywalić "jest". Nie bardzo kapuję myśli 2 zwrotki, ale już dobiegam kresu... Piast
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No to jest fakt, ale od czegoś trzeba zacząc... Może nie czyni dobrym, ale czyni sonetem!!! Piast
Tali Maciej Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 jeśli będziemy podchodzić teoretycznie do każdego wiersza, który jednak oprócz ilości sylab coś niesie za sobą, to połowe dzieł będzie na nie, a po co już na pierwszy rzut oka widać, że została włożona praca, jest zachowany rytm a co najważniejsze, oprócz tej ilości sylab jest jeszcze przecież treść która PODKREŚLAM nie jest banalna nie pisał tego jakiś pierwszy lepszy grafoman, forma może ma niedociągniecia ale przecież nie jesteśmy doskonali, każdemu mogą się trafić jakieś niedociągnięcia, mankamenty czytam wiersze pana Krzywaka od jakiegoś czasu i widzę że utrzymuje pewien poziom a nawet powiem że go ciągle podnosi odemnie plus pozdrawiam
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Ten sonet jest 13-zgłoskowcem o rymach żeńskich, prawidłowych dla budowy sonetu. W kwadrynach układ rymów musi być taki, jak poniżej, w tercynach zaś rymy mogą miec różny układ, np. 1-2-3, 1-2-3, albo 1-2-1, 2-1-2, lub 1-2-2-, 1-2-1 ... No i średniówka regularna 7/6. Jeśli słońce kłamliwą ułudą promieni, A księżyc, książę książek, co sen kruchy kreśli, Zgaduję z kart tej jednej, co mnie zmieni, myśli, Tam przeszłość istnienia wpisana w ruch cieni. Czasem, w woale marzeń, czarna noc spleciona Usypia przepięknego młodzieńca pod drzewem, A we śnie szepce w ucho wróżka - śmierć: ja nie wiem Nie zbudzi go, przeklęta moc mu przeznaczona. Kimże jesteś, człowieku, z kart życia wydarty, Czyś prochem ziemi czarnej, nawozem i błotem, Kiedy odchodzisz starty w pył i na wskroś martwy? Nie łudź się, że odłożysz tę chwilę na potem, Hades, symbol przekleństwa, od wieków otwarty; Nie przekupisz ponętnej ni mirrą, ni złotem... To tak go zrobiłem. Wiem, że myśli ci trochę nadszarpałem, ale pozycję wyjściową masz dobrą, nawet mistrzowską - nie zaprzeczysz... Pozdrawiam Piast
Piast Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To, że praca została włożona - zgoda, ale rytm! Gdzie tu masz rytm, Macieju! Toż to rytmu wcale nie ma, bo nie może mieć rytmu tego typu wiersz zawierający od 11 do 14 zgłasek w wersie. A że pisał go maestro - to zgoda! Pozdrawiam miło Piast
M._Krzywak Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 No tak - mam świadomośc, na co się rzuciłem i wiem, gdzie padłem :) Ale gwoli wyjaśnień - początkowo mial byc sonet klasyczny, i z tego zostały własnie tercety - i one sa prawidłowe. Kłopot natomiast jest z tetrastychami i tutaj już szukałem wszelakich rozwiązań. Piast nie ma racji co do zdania "W kwadrynach układ rymów musi być taki, jak poniżej, w tercynach zaś rymy mogą miec różny układ" ponieważ mamy sonet "strombotto" - mój poprzedni, sonet klasyczny (abba, abba), potem mamy modyfikacje pzreprowadzone przez spensera (abab, bcbc), że o romantyżmie, parnasistach, MP już nie wspomnę. Zatem jest to zmierzenie się z ciężką formą i mam świadomośc, że trochę go położyłem, jednak i tak trochę jestem dumny, że coś niecoś wyszło :) Dzięki wielkie za wsparcie, usunąłbym go do poprawy, ale szkoda tygodnia po prostu. Dzięki i pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się