Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaczyna się od chęci bycia. Zupełnie tak, jakby się wcześniej nie istniało. Patrzysz na siebie i czujesz, że zaczynasz rozumieć sens słów, które wypowiadasz od dawna. Uśmiechasz się do lustra i wiesz, że jesteś, istniejesz i nikt cię nie pokona.

Jest to swego rodzaju próba. Nie chcesz zawieść samej siebie, więc trwasz, obserwujesz zmiany i płaczesz, gdy choćby o milimetr drgnie wskazówka. Potem czujesz narastającą euforię, bo udaje ci się, jesteś niezwyciężona, wspaniała i jedyna w swoim rodzaju.

Któregoś dnia przychodzi Ana. Puka niepewnie do drzwi. Codziennie o tej samej porze. Boisz się otworzyć, ale każdego dnia czekasz w przedpokoju. Co jeżeli nie przyjdzie? Ale ona przychodzi.

W końcu otwierasz drzwi i widzisz najpiękniejszą istotę, jaką stworzył Pan. Jest uosobieniem twoich pragnień, marzeń. Wzdychasz widząc idealne ciało, idealny uśmiech, idealny brzuch, idealne nogi. Wszystko jest idealne.

Ana mówi – jest dobrze. I od razu się uspokajasz. Łaja za drgnięcia wskazówki i próby poddania się. Trzyma za rękę w chwilach zwątpienia, maluje się na rzeczach, których nie wolno dotykać, z ciepłym uśmiechem, który pozwala wrócić do rzeczywistości. Twojej rzeczywistości. Jest tylko Ana i ty. Co dalej?

Wiem, co czujesz. Jesteś jedyna, najwspanialsza. Wskazówka podryguje radośnie w wymarzoną stronę, niedozwolone rzeczy przestają kusić, ludzie cię kochają, masz dużo energii. Odkrywasz, że życie, które jeszcze wczoraj kojarzyło się z upokorzeniami i upodleniem, nabiera kolorów, jasności. Poznałaś drogę. Idź.

cdn

Opublikowano

Bardzo ładny, zgrabnie napisany tekst.
Myślę, że jest parę błędów.

[quote]Uśmiechasz się do lustra i wiesz, że jesteś, istniejesz i nikt cię nie pokona.



"Być" i "istnieć" to synonimy. W zacytowanym ustępie stoją one obok siebie, co może być błędem, pleonazmem. Zmieniłbym owo zdanie na takie: "Usmiechasz się do lustra i wiesz, że istniejesz i nikt cię nie pokona"

[quote]Boisz się otworzyć, ale każdego dnia wyczekujesz w przedpokoju.

Tutaj może byc błąd. Wyczekuje się czegoś albo na coś. Zmieniłbym to "wyczekujesz" na "czekasz" albo wstawiłbym za "oczekujesz" zaimek "jej".

[quote]Co, jeżeli nie przyjdzie?

Przecinek raczej zbędny.

[quote]Wiem co czujesz

Brak przecinka.

[quote]cdn

Jw.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @obywatel świetny wiersz!
    • @Alicja_Wysocka   Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano  dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera) i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne i prowadzenie działalności charytatywnej).   O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".    Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).   Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)   wierszyk „z przymrużeniem oka”:) @Alicja_Wysocka dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • tuż za oknami świergolą ptaszki i rośnie trawka i deszcz i słońce i ciepła ławka witryna z reklamą ekran od auta i patrzę jak zmienia pogoda przyrodę przyroda człowieka newsy reklamy niech nie znikają chcieć więcej po co do czego a okna nie zamykają powietrze dobre bez wiatru a może leciuchny powiew przyjemny chłodek wieczoru światła wczesny poranek wiosna za oknem może jutro nie wstanę nic się nie zmieni poleniuchuję a jak się znudzę coś skomentuję    
    • @Robert Witold Gorzkowski rozprawiam się z pomnikami po swojemu a ich wizje są tylko tłem do mojego świata. Do sensu narodowych zrywów do refleksji poetów nad nimi do idealizowania bohaterów w stylu romantycznym. Duchowych przywódców  postaci Szamana Wernychory lirnika. Aniołów i mistycznych obrzędów. W wielu swoich tekstach sięgam głęboko w siebie. Ważnym jest dla mnie także jakimi oni byli ludźmi. Każdy w swojej epoce. Moją pasją jest polskość i postaci które były dla Polaków ważne. Zbieram o nich książki i korespondencję. Rozprawiałem się już swoimi tekstami z Kościuszką, Mickiewiczem Norwidem Witkacym Perfeckim Beksińskim Chopinem Pendereckim Tuwimem czy z Herbertem. Ostatnio pracuję nad Julianem Wieniawskim. Dzięki temu ich poznaję. Zapomniałbym o Sienkiewiczu czy Reymoncie Orzeszkowej i Meli Muter itd pochłaniam ich historie i to jest moja pasja, moje życie.  @Robert Witold Gorzkowski no i ten obraz Malczewskiego Anhelli przy zwłokach Ellenai - mistyczne. 
    • Ludzie palą papierosy jakby chcieli zobaczyć własny oddech.   Stoją przed budynkami, w zimnie, w cieple, w półmroku, w świetle, na chwilę wyjęci z życia, które przed chwilą było pilne.   Lubię patrzeć na tych ludzi.   Przez moment wszyscy wyglądamy tak samo krucho.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...