adam sosna Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Akceptacja – zgoda na wspólne wartości i normy. (encyklopedia PWN) Tolerancja - postawa zgody na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia, którego zdecydowanie nie aprobujemy. (encyklopedia PWN) Weźcie rozumu ździebko i zastanówcie się nad bogactwem różnic między akceptacją i tolerancją. Toleruję – zgadzam się byście byli inni. Akceptuję – nie nawoływaniom bym ja był inny. Pośród lasu postaw inność ok. ale ja inny być nie chcę pewnie i nie mogę. Próbowali już ci z czerwonymi gwiazdami – nie wyszło! Teraz próbują ci we frygijkach – też im pewnie nie wyjdzie! Fantazja poniesie mnie daleko, nie ruszając z miejsca, pod okna miłości i zrozumienia i tolerancji – akceptacji nie. Mam się zmienić dla własnego dobra? Słyszę ze wszystkich stron – zmień się dla własnego. Nie, nie zmienię się. Wszyscy są inni – ja tylko taki. Tak. Jestem osobą (od osobny w moim języku) – to moja słabość, to moja siła. Indywidualność. Pycha? – Fakt! Społeczność złożona z takich samych – nuda, ubóstwo. Każdy inny? – niemożliwe? Może społeczność jest niemożliwa? Póki co – społeczność jest koniecznością naszego życia i naszej śmierci. Społeczność... Kobiety i mężczyźni. Biedni i bogaci. Żółci i czerwoni. Wszelkie próby nakazania w imię społeczne mężczyznom by byli kobietami (odwrotnie też), bogatym by byli biednymi (odwrotnie też), żółtym by sczerwienieli (odwrotnie też), spełzły na niczym. A społeczności są – wstrząsają nimi czasem „wszystkowiedzący” pozbawieni uczuć; kierujący w imię własnych interesów jednych przeciw drugim. Nie to jest celem. Celem jest tolerancja, dla osób, dla społeczności. Może zdarzyć się, zdarzy się jeszcze wiele razy – czarny zabije białego, biały zabije czarnego Inny zostanie zdeptany, w imię wmówionego dobra. Właśnie. Zamknijcie sklepy w niedzielę. Zakupy można zrobić w sześć dni. W niedzielę? Niedziela jest dniem wolności. Dla wszystkich. Także dla sług naszych. Adam Sosna(2006.04.09)
adam sosna Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 asher mam nadzieję, że nie jest to felieton "pollityczny" może dramat i happy end w zarysie?
rumianek Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Ode mnie plusik. Ciekawą formę wybrałeś, ciekawy temat, a całośc dobrze się czyta. Pozdrawiam:)
adam sosna Opublikowano 9 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Kwietnia 2006 rumianek forma jest ważna dla mnie zawsze treść tak mam tu brak dialogów i jest krótsze ale ma wiele wspólnego z poprzednim tekstem
Don_Cornellos Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 1)"Próbowali już ci czerwonymi gwiazdami" - ja bym przed "czerwonymi" jakieś choćby malutkie "z" wstawił, aby bardziej po naszemu to zdanie figurowało. 2)"Słyszę ze wszystkich stron - zmień się dla własnego" - po "własnego" tak dla towarzystwa, tej jednej kropce jeszcze ze dwie kropki bym sypnął. 3) "Wszyscy są inni ja tylko taki" - nie podoba mi się zdanie, bo skoro wszyscy są inni niż ty, to właśnie Ty jesteś naprawdę tym innym. Zdanie, moim zdaniem, bardzo naiwne, mówiące - patrzcie - oto mamy kolejnego innego... 4) "Wszelkie próby nakazania w imię społeczne..." - Co chcesz powiedzieć? - społecznej równości? sprawiedliwości? - Nie brzmi, proponuję poprawić. 5) "Nie to jest celem" - Pytam dla kogo? Bo jak sam wcześniej powiedziałeś, dla niektórych właśnie to jest celem. - Dla Boga, nie to jest celem? A może Ty wyznaczasz cel? 6) "Zamknijcie sklepy w niedzielę. Zakupy można zrobić w sześć dni. W niedzielę? Niedziela jest dniem wolności. Dla wszystkich. Także dla sług naszych" - Ja na Twoim miejscu cały ten utwór odparowałbym do tego szóstego punktu i wstawił do działu poezja, jako kolejne wcielenie Majakowskiego. Pozdrawiam PS. punkt szósty jest dobry i mocny, jest szansa, że dostanie sie na transparenty nowej rewolucji w Polsce. Punktu szóstego nie wycinaj! W razie czego odkupię go. Też planuję rewolucję. Moja rewolucja będzie turkusowa. Właśnie jestem w trakcie zaklepywania praw autorskich dla tego koloru. :))
adam sosna Opublikowano 10 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Kwietnia 2006 ad 1) ja z pięć razy czytałem i nie widziałem. dzięki ad 2) tu jestem odmiennego zdania ad 3) jestem jaki jestem - nie "lepszy bo inny" ad 4) tego nie czaję - mam poprawić? ad 5) nie uczę i nie wyznaczam ad 6) w niedzielę rób co chcesz i innym pozwól - nie kupuj
lui marley Opublikowano 11 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2006 pierwszy raz mi sie dobrze czytało. może tylko dlatego, że nie czytam wszystkiego. lubię takie formy. i lubię, kiedy bardziej w czlowieka, mniej w politykę.
adam sosna Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 lui marley to ja się cieszę z takiego odbioru dzięki
zak stanisława Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 o, sosenko, tego nie wiedziałam że i do prozy trafiłeś, muszę częściej zaglądać
adam sosna Opublikowano 12 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2006 jest więcej dużo więcej naprawdę "kiepskich" poetów tutaj
adam sosna Opublikowano 17 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2006 dzie wuszka sztandarowy? chyba na drzewce "pierszy" maja już bliski a moreny? wg mnie piaszczyste ze żwirkiem sosnami porośnięte ach
adam sosna Opublikowano 17 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2006 te pikne sosny na morenach piaszczystych z palowymi korzeniami Och
adam sosna Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 och te poetyczne skojarzenia
adam sosna Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2006 no bo sosny tak mają rośnie taka na górce piachu i te no korzenie po wodę głęboko sięgają rośnie na mokradłach - o korzenie się potykasz
adam sosna Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2006 mangrowce? to o ile dobrze z filmu pamiętam rosną w płytkiej wodzie
adam sosna Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Raz mało się nie utopiłem w suchym złapałem jakiś korzeń sosny był
czarna Opublikowano 28 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2006 bliżej mi do tolerancji chociaż przyznaję, że akceptuję niektóre wartości i normy społeczne zmuszasz do myślenia wpisujesz zgrabne równanie z kilkoma niewiadomymi [ bo jak rozstrzygnąć np. zasadność lub też nie, niedzielnych zakupów?] siadam i podstawiam różne wzory za każdym razem mam inny wynik ale nie żałuję czasu poświęconego liczeniu twoich słów
adam sosna Opublikowano 28 Kwietnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2006 Czarna a tu trzeba podjąć decyzję aż akceptacja! tylko tolerancja! sądzę - tolerancję wymusić można, akceptacji nie to moje zdanie ale mogę je zmienić
czarna Opublikowano 28 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2006 wg mnie łatwiej akceptować społeczne normy i wartości niż okryć płaszczem tolerancji to z czym się nie zgadzamy , nie praktykujemy ale to moje zdanie i nie będę go broniła ostrzem słowa czy noża ot nocne głaskanie ekranu spokojnej :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się