Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

limeryk pokrzywdzonego w opiniach artysty


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



a to co znowu za krzyki?

troszkę Stefcia, ciut Ewusi
nie zabraknie też dzie wusi
kapkę Stasi, mnie drobinkę
-Krzywak zrobi dobrą minkę:))
potem dodać szczyptę czarnej,
bajki-żeby było fajniej,
wymieszawszy Olka z Krzysiem
le mal krzyknie: mmm, to mi się:))
taki ot(c)o przepis nowy
i 'limeryk' już gotowy!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



złamaliście mi serce opiniami
a w marzeniach płakałem wraz z wami
gdy miłości swej pierwszej opisywałem tchnienie
napisaliście głupoty w opiniach i każdy ze mnie się śmieje...
Opublikowano

na nic pocieszenia kiedy wiosną deszcze
kiedy jeszcze aniołek białym piórkiem łechce
na nic wszystkie gwiazdy i asteroidy
miast nektaru miłości jem toksyczne grzyby...

teraz znowu szlocham na monitor łzy leje
posłałbym wiersz nowy, lecz tracę nadzieje
bo jak prześlę słów tysiąc łzami napisane
od Satanisławy znów dostanę lanie :(

Opublikowano

skorzystaj pan choćby ze ściągawki na forum "co to jest limeryk" (po prawj stronie)
i nie gorączkuj się pan tak - ja tylko chciałam zwrócić uwagę na pewne zasady - bo chyba w życiu trzeba mieć jakieś zasady, ale może się mylę - pan tu rządzi - to pański limeryk;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Jubionkowie"    W wiosce Jubionka Jubionkowie mieszkali: Jubionkowie duzi, Jubionkowie też mali.   Ci, co byli duzi, Jubionką zarządzali. Jubionkowie mali tych dużych się bali.   Każdymi wyborami dużych wybierali, Jubionkowie mali nie kandydowali.   Choć Jubionka mała, władzę dużą miała i o wszystkich Jubionków różnorako dbała.   Jubionkowie mali się nie skarżyli, w harmonii z dużymi zawsze zgodnie żyli.   Aż do tego czasu, kiedy dużych przybyło i jadła dla małych już nie wystarczyło.   Głodowali mali bez skarżenia większego, pracowali więcej dla pospólstwa dużego.   Do harówki przywykli i nie narzekali, mniejsi się rodzili, młodsi umierali.   Dużych przybywało w obfitości bogactwa, wymogów mieli więcej od małego bractwa.   Mali Jubionkowie od świtu do nocy w gonitwie umierali z głodu i niemocy.   Bogaci się śmiali swą wyższością wielką, dalej korzystali z bezlitosnością wszelką.   Aż dnia pewnego zapasy wyjedli, chcieli małych oskarżyć i tu się zawiedli.   Ostatni ich mały z głodu dawno padł – oddawał im wszystko, więc sam mało jadł.   Morał dużym jeden: jesteście bogatymi – nie pozwólcie biedniejszym chodzić głodnymi.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Andrzej_Wojnowski   Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz!   Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.  
    • @Berenika97 Dziękuję Bereniko, kiedyś Ciebie zjem :)*
    • @Alicja_Wysocka   Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne! 
    • @Andrzej_Wojnowski Dziękuję Andrzeju za ładny literacki komentarz :) Są takie wiersze, od których świecą się oczy, albo do których.    Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...