Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


mgła okryła resztki cieni
zabełtała szarość jesienną
na granicy skrzelich westchnień
znów połykam papkę codzienną

przyduszone butami porywy
szare plączą się w horoskopach
ręce z dybów trudno wydobyć
ego wije się w bytu zatokach

ekran bluźni judaszowym rechotem
w demopląsie widma wirują
nie pozwolę wklejac dowolnie
impregnacja wiele kosztuje

Opublikowano

"przyduszone butami porywy
szare plączą się w horoskopach
ręce z dybów trudno wydobyć
ego wije się w bytu zatokach "

albo to angina skarbie albo nie wiem co.

"znów połykam papke codzienną".

Załzawiłam się Seweryno. Bo tak: smutku tu tyle i takiego co go także w sobie noszę. Kiedy i gdzie się nawalimy razem??...Pamiętaj - to jest nasz względem siebie obowiązek.
Nic nas z tego obowiązku nie zwolni.

ściskam cię najcieplej jak tylko potrafię
Mireńka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Bardzo emocjonalny !!
    • Czuję niemal fizyczny ból czytając teksty o PW. Przeczytałem i poczułem. Na ten tragiczny temat napisałem, jak wiesz i wiesz gdzie, a znaczna część mojej rodzina mieszkała w tym czasie w Krakowie i wiele razy chwalono tamtejszy rozsądek, w tym postawę biskupa Sapiehy, który zrobił wszystko, żeby Kraków nie podzielił losu Warszawy, więc tym przesiąkłem.  Serdecznie pozdrawiam.  
    • @Berenika97 Przepiękny hołd dla najmłodszych i jakże dzielnych, godnych naśladowania, małych a jednocześnie wielkich Bohaterów Powstania Warszawskiego... Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @karenka Dziękuję Karenko za świetny i przemyślany komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • „Dedykuję Bohaterom Powstania Warszawskiego oraz tym, którzy pielęgnują pamięć o ich poświęceniu.” Jan Jarosław Zieleziński -------///---\\\------- 1944.08.01 – 17:00 – Godzina W   Kiedy to w końcu? Czy to już? Dzisiaj? Rozpocząć walkę i wyjść z ukrycia! Przez 5 lat nękani pod szkopskim batem... Dziś upomnimy się o „zapłatę”!   Wsparcie Aliantów — wnet czas pokaże. Nasi skoczkowie — Spadochroniarze, Sosabowskiego Żołnierze dzielni, Przez lata szkoleni i Polsce wierni.   Godzina „W” niedawno wybiła. Chwycimy za broń, bo w nas jest siła. My chcemy wolną Polskę świętować, Wierności Bogu, Ojczyźnie dochować.   Gdzie pomoc przyjaciół? Znów oszukali... Polaków Brygadę nad Arnhem wysłali. Aliantów o pomoc i honor błagamy. Na razie walczymy tym, co tu mamy.   Stalin z Rooseveltem na zmianę plecie: „Polacy, w jakim wy świecie żyjecie? Już w Jałcie o was tam zapomniano. Polskę dość tanio przehandlowano.   Więc na nic krzyki i gęby darcie, Bo Stalin odrzuci wnet RAF'u wsparcie. W Rosji RAF nigdzie nie wyląduje. Lotniska sąsiad wam zablokuje.”   Cóż więc tu począć? Jest na to rada? Miała być pomoc, miast tego zdrada? Walczymy o Polskę i o Warszawę! — albowiem o słuszną idzie tu sprawę. -------///---\\\-------    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...