Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w drewnianym moście
u stóp wielkich gór
tam gdzie bliżej słońce
wśród gęstych chmur

otoczony zagajnikiem
rozrzuconych szyszek
świerków płomykiem
przy klasztorze mniszek

mieszkał kornik
drzewa wielbiciel
bardzo ceniony
przez wszystkich myśliciel

w głębokich mrozach
pod pierzyny puchem
w dziwnych pozach
nieobecny duchem

studiował wszystkie
mądrości świata
wszystkie dziwności
które świat płata

przeżuwał literę
powoli i dbale
a liter miał wiele
nie nudził się wcale

gdy księgę skończył
wnet po inną się udał
los bowiem szczodry
możliwość taką mu dał

przy moście drewnianym
płot spróchniały był
przy płocie tam danym
kot się mył, pies czasem wył

dalej przy drzewie
co gałęzie opiera
niedaleko od niego
stała rudera

w środku same półki
zapomnieniem pokryte
jak w piekarni bułki
zwęgleniem wyryte

powietrze przesycone
pełne wspaniałości
w zapisanych na kartach
obliczach mądrości

do cna miło
księgę porywać
uciekać z nią daleko
a później, się wczytywać

ciemną nocną zimą
pod lampką z lnu
z zadowoloną miną
studiując bez snu

*

tak oto po wpływem
mądrości świata społem
jeden kornik z mostu
zaczął stawać się molem

Opublikowano

Bardzo ładna bajka, a właściwie baśń. Mam zastrzeżenia tylko do formy. Po pierwsze: rymy - niektóre są wymuszone, dodajesz sztucznie wyraz tylko po to, by się rymowało. Po drugie - momentami zanika rytm, co jest zwiazane z nierównym rozłożeniem akcentów w strofie. Są to rzeczy, które można dopracować. Podoba mi się pomysł i liryka tego wiersza, świetnie dobrana (choć troszkę kulawa) forma, niebanalny liryzm. Z ciekawością czekam na następne.
Pozdrawiam, j.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wymuszone rymy
zanik akcentu
jak z kominów dymy
ucieczka patentu?

toż to historia robaczka
dla niego duży ból
nic wymyślonego
zwykły szary mól

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Droga Weno, odeszłaś ode mnie tak daleko, że mogę dotknąć twojej nieobecności. Czekam na ciebie z utęsknieniem, a ty przychodzisz tylko po dragach, jak ten "przyjaciel", który nie dość, że nie poda ci ręki, to jeszcze zepchnie cię ze szczytu. Kiedyś byłyśmy blisko, a teraz nie wiem, gdzie jesteś i komu pomagasz. Co sprawiło, że jestem ciebie niegodna? Ile modlitw muszę do ciebie wznosić, byś chciała znów ze mną pracować? Tęsknię za tobą. Boję się, że już nie wrócisz. Boże, nie umiem nawet napisać tego głupiego listu, skoro cię nie ma. Bez ciebie jestem nikim, bezwartościowym zlepkiem mięśni i płonnych myśli. To ty nadawałaś sens mojemu istnieniu, bez ciebie wszystko jest takie bezbarwne. Mogłabym nazwać cię suką, powiedzieć, że jesteś wybiórcza. Ale to nieprawda. Pozbyłam się ciebie, nie do końca umyślnie i zostałam sama, z gorzkim posmakiem żalu na języku.Wierzę, że jeszcze wrócisz. Czekam tu na ciebie i nigdzie się nie wybieram. Jestem ci wierna, potrzebuję cię i tobie powierzam życie. Wróć do mnie, proszę, i zostań ze mną póki śmierć nas nie rozłączy.
    • @Alicja_Wysocka Staram się, ale czasami mi nie wychodzi. :))To przy Twoich wierszach łagodnieję. Niekiedy poezja łagodzi moje emocje. :)
    • @infelia   Zabawne! Ale Gośka powinna być przywołana do porządku! Nazywać przy dzieciach ich ojca bałwanem i do tego starym i głupim - to jak strzelić sobie w kolano -  porażka wychowawcza. Już widzę, jaki ojciec w ich oczach będzie miał szacunek! Samo życie!
    • @Christine Jednak jesteś milutka :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Christine Zapraszam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...