karola nowak Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Przez-dla-dzięki Tobie {chyba też konkursowy} To nie ja płacze, Tylko moje serce. Spływają po mej dłoni szczere czerwone łzy, Które nawet nie są łzami smutku i niezadowolenia. Odzwierciedlają mnie i moje uczucia… Ja w tym czasie zagłębiam się w mych myślach, Które podążają dalej niż horyzont, Tam zataczają koło by powrócić i wprowadzić mnie z powrotem w rzeczywistość. Budzę się wtedy ze snu i widzę, że Ciebie nadal przy mnie nie ma. Ale nie płacze, bo i Tobie mnie brakuje…
karola nowak Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 (miłość nie zawsze jest szczęśliwa i odwzajemniona-w wierszach też nie musi być) Przepraszam... Najbardziej przepraszam Cię za to, że nie mogę cię kochać. Ty pokładasz we mnie wszystkie nadzieje, Widzisz coś, czego nie ma. Widzisz miłość, która nie istnieje i… Istnieć nie będzie. Bo ja nie potrafię obdarzyć nią Ciebie. Nie Ciebie. To nie ze względu na jakiekolwiek braki. Nie. Czy wiesz, że mógłbyś być nawet moim ideałem? Masz wszystko, co powinieneś mieć. Nawet i więcej posiadasz. Ale ja nie ideału szukam, bo sama nim nie jestem. I to raczej mi brakuje czegoś- miłości, którą chciałabym Cię obdarzyć. Jednak ja kocham innego, Takie to są zaplątane ścieżki miłości. Nie wiem czy z wzajemnością, i nie wiem czy to też ma sens. Może i cierpię, może i czasem żałuję. Ale kocham i chcę, aby tak pozostało, Na wypadek gdyby świat odmienił swoje role. Przepraszam więc.
Kaśka Daimon Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Spadające gwiazdy (konkursowy) W sierpniową noc leżymy na molo granat nieba tak blisko wystarczy wyciągnąć rękę księżyc po cichu spuścił się po linie drepcze po sennych alejkach setki gwiazd spadają na ziemie dziś tutaj jest niebo
Kaśka Daimon Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 błąd miłości (konkursowy) Słowami można wyrazić tak wiele więc stawiam kilka kresek i żądam by wszystko rozwiązało się samo czuje jak trucizna powoli rozchodzi się po całym ciele zaprzątnęła moje myśli namówiła usta moje by milczały ani jeden mięsień na twarzy nie skurczył się, nie drgnął nawet zabroniła cieszyć się z tego co przynosiło radość płynie w moich żyłach i przy każdym otwarciu przedsionków wlewa się nieubłaganie do serca powoli osłabia ciało, ale nie pozawala na wstrzymanie potoku myśli które razem z trucizną dostały się do każdego mojego zakątka ciała i duszy Ułożę się w łóżku i uchylę drzwi żebym mogła powędrować w snach tam gdzie teraz zabrakłoby mi odwagi a to wszystko tylko dlatego że popełniłam jeden błąd b ł ą d m i ł o ś c i
Kaśka Daimon Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 tancerz (konkursowy) spotkałam silne ramię wśród szelestu sukien śmiechem bawił się ten bal spomiędzy barwnych piór okrzyków musnął dłonią moje ciało zatrzymał chwilę w której się odnaleźliśmy jakby od dawna wiedząc o sobie zajrzał w moje oczy w dusze moją otulił swoim zapachem odszedł
Różowe Okulary Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 konkursowe "Kocham"? Nadużywane i przesadzone. (kocham) Dziś takie banalne. I choćby perłą było to tylko z lamusa- retro,nieoryginalne.
Różowe Okulary Opublikowano 18 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2006 "Wyznanie" (konkursowy) Powtarzane codziennie przed jedzeniem,po jedzeniu na dobranoc,na dzieńdobry na zapas. Więc dziś Ci je wypieszczę wmasuję je w Ciebie i wcałuję. Wymilczę by znowu było wyznaniem... Chcesz?
Agnieszka Klimek Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Dlaczego Cię kocham?? Dla Twoich słów?? Dla Twojego głosu?? Dla Twoich oczu?? Dla Twojego dotyku?? Dla Twojego uśmiechu?? Dla siebie?? Dla świata?? Dla nas?? Dla chęci życia?? ...niewiem... Ale dziękuję, że jesteś kiedy Cię potrzebuję. Dziękuję, że żyjesz obok, Dziękuję za Twoje rozmarzone spojrzenie, Dziękuję za uśmiech, który rozjaśnia moje serce, Dziękuję za wszystkie słowa, Dziękuję za wszystkie gesty, Dziękuję za Ciebie...
Lina Nicze Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2006 Kocica (konkursowa) nie chciałam ale miaułam takie szczęście - zwie się zamęście na dwie obrączki, po jednej do każdej rączki kochajmy się! - tak jak wszyscy z kwitkiem od organisty i zaświadczeniem z lecznicy, że kiedyś byliśmy dzicy...
Michał Pajek Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 egzamin dojrzałości Mimo Twojej rzekomej starości, Mimo mojej złości, Mimo zmarszczek na szyi, Mimo oczu naszych różnokolorowych Bez szans na przyszłość Bez wspólnego kąta Bez słowa "miłość" Bez logiki, racjonalności, akceptacji, samodzielności... Ze spacerami w Parku Kościuszki, Z objęciami na ławce, Z Grzesiem na tylnym siedzeniu w samochodzie, Z tęsknotą w takie jak ten dni Chcę być przy tobie, Przynosić Ci róże, Naprawiać niewykwalifikowanymi rękoma cieknący kran Ludzkich potrzeb i smutków piramidę burzyć i ustawiać A kiedy się zestarzejesz i umrzesz zostawiając mnie samego Chcę Ci przynosić bukiet wspomnień i ryczeć jak bóbr.
ursa Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 efekt kropli obudziłeś mnie szeptem wyrywając ze snu o kamiennej cembrowinie zniszczonej przez trzęsienie pokazałeś wodę wijącą się pod dotykiem kamieni, na którą mozaiką gwiazd opadał rozświetlony mostek dziś zasypiam w bogactwie słomianych strzech słuchając śpiewu studni, nawet jeśli jest ona gdzieś daleko
Dariusz Sokołowski Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 erotyk chama ech piękna była tego roku Zocha moja co będę po próżnicy trzeszczał długo gębą wrzecionem dla mnie nieposłusznym gładko wiodła a ja w ręcznych robotach nigdym nie był tęgi alboż kiedy mnie gęsi uczyła zarzynać ostrzem aż krzepkość dosięgnie twardej materii póki krew z wszystkich mięśni będzie odpływać gdzieś w te grzywy zielone w trawice pomiędzy a jak w pole mnie wiodła w krągłości kapusty w rozłogi rabarbarów gnałem ja w te pędy w kędziory marchwiowe w zagony dyń kopiastych rumiane owoce truskaw nabrzmiałe grzędy i ganiałem za chałupą wartkim zakusem gdy w niebiesiech miesiąc wisi żar bije światłem w tan na przełaj byleby ścieżki dotknąć gładkiej co na skraju łanu wyprężonego skrzy się napatrzeć żem się nie mógł w te miedze niedzielne w bławaty chabrowe oczu niebieskich pełne każdym warkocz z osobna wąchał i włos mierzwił każdegom wzgórza dotknął co ścierniem się jeży złote snopy w kopice ładził plótł powrósła pod gumnom zabierał gdy zimna jesień przyszła znów ciężkim cepem młócił i rzucał po toku a Zocha moja piękna była tego roku
Leszek Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zwyczajnie Czy można kochać tak po prostu, chłepcząc wraz z zupą łyk uczucia, miłość w kanapce z serem poczuć, z kawy porannej smakiem w ustach? W zapach koszuli wpleść upojny, nocą pisany dreszcz uniesień, tylko uśmiechem szczerym olśnić, co jest balsamem duszy smętnej? Można, tak sądzę, nawet trzeba bliskość w codziennym dniu odnaleźć, szczęścia drobinie się zaprzedać, magii serdecznych, czułych głaśnięć.
MSL Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Skrzydlatoustny Gdy w cichą noc ciepło przerywa sen i słodka woń wypełnia moje piersi wtedy wiem że jesteś przy mnie Ty Mój ceramiczny świat pęka pod miękkością najczulszego spojrzenia, rozsypuje się wraz z krzykiem Ty ty ty ty to wszystko co Twoje Tobą, Tobie i Ty ty ty ty Moje oczy zasłonięte woalem Twoich rzęs moje usta rozchylone dla Twoich słów moje ciało otwarte dla Ciebie, Tobie, ty ty ty... echem odbija się tęsknota wykrusza światło z powietrza opada na skórę naznaczoną Twoim zapachem i znów bez opamiętania w gorączce parząc Cię będę powtarzać jak litanię...Ty ty ty...
MSL Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Już Pana nie chcę oglądać Patrzeć na Pana już nie mogę Lecz widzę że swa niechecią Pana nie zmogę Nie cierpię Twoich oczu i tego jak na mnie spogladasz Bo oczy (tak Twe oczy!) jak przeklęte gwiazdy masz I te usta które mnie uwiodły Kwiaty przy nich więdną z zazdrości- jakże i one mnie uwiodly. Nie dotykaj mnie! Namietnością parzysz mnie aksamitną, lecz ślady Twoje urocze nigdy z mojego ciała nie znikną Z ust Twoich sączą się słowa słodyczą zjadliwą ( nie będę ich słuchać, o nie!) lecz karm mnie nimi z czułością troskliwą I lica Pana tez już nie są w cenie lecz tylko one ukoją moje rozżalenie I chód Pana i postawa nijaka jest i banalna jak na wiosne trawa... pozwól mi jednak leżeć u Twego boku... a będę miła dla Pana aż jeden dzień w roku! Nie zasługuje Pan na nic prócz mojej litości, czy nie widzisz że potrzebuję Twojej cudnej Milosci? Teraz juz Pan chyba rozumie...że życ bez Ciebie Kochany nie umiem!
MSL Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2006 Moje oczy wpatrzone w Ciebie nie mrugają dziecinnie Nigdy te moje oczy nie myślały że zobaczą tyle piękna w sieci ciał utkanych z pajeczych nici skupione zapamietują okruszek szcześcia który bedzie już ich na zawsze... świat umilkł i tez patrzy...na Nas- na ostatni prawdziwy cud na świecie
Aniela Bugaj Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zima Na ołtarzu Z mgły Słońce Ciche modlitwy Zmarźniętej ziemi Nagich drzew Wspólna pieśń Złotego lodu Szum Organów Prawda w misterium Szczęścia natury Nieba Na ołtarzu Z mgły Miłość.
Amelija_Em. Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Grabiona (konkurs) Wpół otwarte miałaś usta Gdy napęczniał dramat na Twym rannym zboczu Odziany jedynie szeptem Człowieka przywołanego srebrnym od chłodu zawodzeniem Stał się niewzruszony ciężarem Tragarz Miłości Dojrzałem Pod płaszczem miałaś szczerbate tablice zwoje które Tobą zapisano w matrixie tamtych dni Tragarz Miłości wzruszony ogromem Tragarz ran Przyniosę Ci kwiaty i uplotę z nich sandały byś mogła utonąć we mnie Gdy wstaniesz doniosę Ci jeszcze diadem przezroczysty odebrany nocy abyś nie zginęła Grabiona miłością -------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------- Delikatnie ( konkurs) opowiedziałbym Ci historie mojego życia Kobieto z wyżyn zupełnie niepodobna innym choć wiele ich otrzymałem nie jesteś wielka stylem pop-madonny ani wdziękiem Marylin nigdy nie będziesz apetyczna jak Campbell ani czarna ani czerwona nie będzie nikt rozkrawał Twoich argumentów spojrzeń Twoich nikt nie zapamięta nie opowiem Ci mojej historii łódź rozpłynie się niezauważona jak zatopione wspomnienie w toni szarości odciśnięte dłonie
meliana_szara Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Boski jak diabli Przytulić się do ciebie było by rarytasem Niczym boska uczta dla świętych Prawdziwy smak pokarmu bogów W bajecznych chmurach koloru ptaków W ramionach twoich poczuć smak świętego wina Upojeni swoimi ustami wznosić się w przestworzach pocałunku W nieskończoność przeżywająć Prawdziwy dar bliskości boskiego toastu dla czarnego rycerza
meliana_szara Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2006 Najsilniejsza powiedział ''chyba ją kocham'' miłość to nie chyba ani może bo miłość to napewno i nie morze ale ocean
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się