Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uczysz mnie nie przeszkadzać, a ja
prostopadle uderzam w twoje ego
ostrzem włosów nabitych na głowę
nadwrażliwą od nadmiaru niespełnienia

anemicznie połykam powietrze
wbijając wzrok w puste okna bez firan
zapychasz mi oczy trocinami
a jest jeszcze tyle do zrobienia
pomiędzy kropką, a i zapadła cisza

nie rozumiesz tego, że na rzecz nocnych
dygresji na temat naszych równoległych istnień
przestałam otwierać oczy co rano, tak
jakbym nagle spaliła sukienki krzycząc
że nienawidzę mężczyzn

Opublikowano

"pomiędzy kropką, a i zapadła cisza" tu coś zgrzyta, możby tak POMIĘDZY ZDANIAMI ZAPADŁA CISZA albo jakoś tak

"nie rozumiesz tego, że na rzecz nocnych
dygresji na temat naszych równoległych istnień" - tu mio się wydaj że za dużo słów a treści niezbyt dużo "że, na rzecz" zupełnie zbędne zapychanie miejsca



ogólnie wiersz mi się nie podoba, ale tylko ze względu na słabości do płci pięknej i jak (czytam\ słyszę \widzę przejawy feminizmu to mi się odechciewa

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...