Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Do drzwi i okien proszę nie stukać
Ja chcę mieć ciszę i święty spokój.
Jestem zmęczona – muzyki słucham
Mam stres wiosenny - każdego roku.

Więc nie zakłócaj mej samotności,
Swoim wywodem o elektronach
Nie mów mi o nieoznaczoności...
Cała dygocę – ja rozsmucona.

Z nauki wyżyn spadaj na ziemię:
Plancka, Einsteina zostaw na boku.
Zamiast narzekać na ludzkie plemię
Swoim ramieniem mnie raczej otul.

Pomyśl - zakuta kochana "pało"
I wdrap się czule na me wzniesienia.
A jeśli tego będzie Ci mało.
To może spełnisz nasze pragnienia.



dedykuję dzie wuszczce za poczucie humoru

Opublikowano

Dzie wuszka mnie już zdążyła opieprzyć. W pierwszej wersji wykorzystałem jej zdanie z gg - ująłem w cudzysłów. Myślałłem, że jej będzie miło, że jest cytowana a jej wypowiedzi inspirują - może kto inny winien to napisać. W tej sytuacji odpowiednio przeredagowałem.

pozdrawiam Jacek

Opublikowano

Stasiu!
Dziękuję...

Espena Sway!
Dziękuję za zajrzenie.

dzie wuszka!
odebrałem to inaczej i jak widzisz wsztstko zmienione.

Dariusz Sokiołowski!
Uważam, że należy tak pisać aby na serduchu robiło się "psijemie".

wszystkich serdecznie pozdrawiam i przenosząc wyżej zmieniłem tytuł Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...