Gosia Zamorska Opublikowano 19 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2006 leżę trawy zaglądają mi w oczy świerszcze wreszcie wiedzą z kim mają do czynienia leżę niebo nade mną jak puchowa kołdra leniwe słońce smaruje mi włosy miodem muzy, chwalcie leżenie bo ja juz nie mogę
Damian Mazur Opublikowano 19 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2006 Jak już nie możesz to może przestań ?? Jestem na nie.
kalina kowalska Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 oj, jak mi się zachciało tak poleżeć, wymiodzić na słońcu, wygrzać rozumiem ten wiersz :) pozdrawiam
Jacek_Suchowicz Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 leżę w górze obłok płynie a mi się nic nie chce przyjdź - tylko legnij przy mnie :) Pozdrawiam Jacek
M._Krzywak Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 "Leży Dyzio na łące, przygląda się niebu błękitnemu i marzy..." - to Tuwim. Puenta jest udana, ale ten opis leżenia nie za bardzo. Te trawy to chyba mutanty, a świerszcze są za kominem :) Za to krótko i mile, sam nie wiem, plus, czy minus...
Smok Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 nie wiem czy to plus czy minus, tego nawet K44 nie wie, ale na łące by się zaległo :)
Oscar Dziki Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 o kurcze, solidne wierszydło. pierwsza zwrotka: kawałek dobrej poezji. zgrabna personifikacja uginających sie traw; trafna trawa przechodzi w dobry dla wiersza zmysł świerszczy. Przyjemnie się wyobraża. druga: puchowa kołdra nieba -bleeeeeeee. tak banalne i oklepane, ze narobilo wstydu temu utworowi. sloneczny miod na włosach troszke naprawia. puenta jasna, jak jarzeniowa lampa śniegu. plusuje. trzymalbym się takiej formy. jeden wers - jedna mysl, ladny obrazek. mnie to urzeka.
Beenie M Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 A mnie się podoba, szczególnie : "...niebo nade mną jak puchowa kołdra leniwe słońce smaruje mi włosy miodem..." nie wiem tylko, czy aby konieczne są te częste entery (?) Pozdrawiam wiosennie
Gosia Zamorska Opublikowano 20 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 Ten wiersz pisałam osiem lat temu, jak miałam osiemnaście. Lubię go, dlatego trudno mi być wobec niego obiektywną. W ogóle lubię leżeć i wygrzewać się na słońcu. Cieszę się, że większośc też. I o to mi chodziło. Pal sześć banalne obłoki i inne błędy. Fajnie, że możemy poleżeć razem:)
stanislawa zak Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 Gosiu, dołączam sie do tego leżenia ,a zielonej łące, aż tęsknota bierze, mód słońce, ciepełko i tyle miłych skojarzeń pozdrawiam ciepło!
Michał Barański Opublikowano 20 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2006 podoba się pomysł i obrazek - zwłaszcza w kontekście niekończącej się zimy:) - ale ta puchowa kołdra odstaje...trawy zaglądają mi w oczy - porządne, uważam;leniwe słońce smaruje mi włosy miodem - bardziej bym tu widział wylewa miód na włosy, ale skoro wiersz ma tyle lat, to pewnie już się utrwalił; ogólnie: dobre, ale ze słabszymi momentami; słońca życzę, m. [też bym legł z chęcią;)]
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się