Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
anioły kurczą się w sobie
podwinąwszy skrzydła czekają
na królewską mądrość i godną dojrzałość


a oni analizując całkowity rozkład
na przeciw siebie z transparentem
zamienionym chwilowo na białą flagę
starają się być dystansem
w stosunkach okołomaterialnych
z poczuciem godności zamykają ostateczność

stado cytatów obejmują wzajemnością
zgarniając misami krew
podlewają ogień z pasją i przejęciem
trenując kondycję każdego wieczora
wszystko z siebie zrzucają

tak wygląda ich jedyna czynność
wspólna w osobnych domach
Opublikowano
anioły kurczą się w sobie
podwinąwszy skrzydła
czekają na godną dojrzałość


a oni analizując rozkład
na przeciw siebie z transparentem
zamienionym chwilowo na białą flagę
starają się być dystansem
w stosunkach okołomaterialnych
ich godność to kres ostateczności

stado cytatów obejmują wzajemnością
zgarniając misami krew
podlewają ogień z pasją i przejęciem
trenując kondycję każdego wieczora
wszystko z siebie zrzucają

tak wygląda wspólna czynność w osobnych domach

////////////\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\

po mojemu nieco kosmetyki
wiem że nie masz nic przeciw
dlatego się podjąłem

bywaj
Opublikowano

Ewo, to O nich, dalsza część, bo tak ma weszły w pamieć ta anioły,i żal że taka wielka miłość miała takie liche zakończenie
pozdrawiam ciepło i HEkate-ż

Tomku, niemam nić za a nawet przeciw, bardzo ci dzięx, miło że czas poświecasz!
pozdrawiam ciepło!

le-malko, żebyś wiedziała jak biedne! szukają nowego domu!
pozdrawiam ciepłem dnia!

Jacku, miło mijak nie wiem co..ta krew to ta, co zalewa mózg,burzy się w żyłach i płonie w oczach i na policzkach
bardzo ci za komenatrz, pozdrawiam ciepło.

Michale, te anioły naprawdę som,lecz nawet one nie pomogły.
pozdrawiam ciepło

Smoku, tak, tak o separacji w dosłownym znaczeniu.
pozdrawiam ciepło, wiosennie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...