Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zielonej barwie błekitu

zakreślam szaleńczo ósemki małoważnych dat
poddaje się instynktom...
niewidzialne anioły płaczą kiedy mrużę granatowe źrenice

Z ołówkiem Boga w ręce
koloruję na czerwono
twoje serce
porośnięte pleśnią fałszywego zrozumienia
bije na tysiąc kolorów
wiruje w rytmie tanczących płomieni

na bladej scianie
malujesz słonia bez trąby
karmiąc mnie przy tym
kleistą papką białego humoru

W zielonej barwie błekitu

teatralnie odrzucam za siebie
smutkiem wyciosane rysy
kokieteryjne rzęsy
pokryte perłowym zapachem starych książek.

Siedzimy na molo, tak jak kiedyś
nie my
W zielonej barwie błękitu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA @violetta   najgorsze jest to, że Kornel nie daje się owinąć…hmmm ….robię co mogę i nic;)))   nago, biegam po poezja.org ;)))) a on …niewzruszony;)))) niczym skała;)    można się załamać;)))) pa

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

             
    • @Charismafilos nie byłoby co zbierać, niech lepiej pożyje:) będzie miał omanu herbatę podać do łóżka:)
    • @hollow man   Dziękuję, że przeczytałeś mój wiersz. Cieszę się, że zwrotka o ścieżce przypadła Ci do gustu! :) To prawda – łatwo można uciec w „hermetyczność dla efektu” bez głębi czy lanie wody. Ja staram się, aby każda strofa w moich wierszach miała swoje głębsze znaczenie, a często nawet kilka znaczeń. Piszę o ciężkich i enigmatycznych tematach, więc naturalnie przekłada się to na skomplikowane słownictwo. Jeśli chodzi o wiersz „Rozdarcie Sieci Stanu Spoczynkowego”, jak sam tytuł wskazuje, jest to utwór o rozpadzie tej części mózgu, która odpowiada za poczucie „ja”. Często aktywuje się ona, gdy myślimy o sobie, swoim życiu czy emocjach. Ostatnio mam coraz większą trudność z pisaniem o własnych uczuciach, stąd powstał pomysł na taki, a nie inny wiersz. :) Wiersz wplata motyw wypadku jako metaforę rozpadu osobowości i ego. Np.: „Deszcz metali ciężkich zatamował ruch autostrady” – głęboka trauma (deszcz metali) zakłóciła działanie spoiwa wielkiego w mózgu. To taka autostrada neuronowa, która odpowiada za wymianę informacji między prawą i lewą półkulą. A „prochy Schwanna” to nawiązanie do komórek Schwanna, czyli osłonki mielinowej w neuronach. , zostały z nich tylko „prochy”, mózg ma problem z regulacją neuroprzekaźników. Dobrze, bo już za bardzo się rozpędzam, haha. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie! :D   @Gosława A lubię sobie czasem poczytać o neurobiologii haha chciałem wykorzystać to w swoich wierszach. ciesze się że wiersz się spodobał. Pozdrawiam serdecznie :D   @Berenika97 dokładnie załapałaś kontekst wiersza, podziwiają mnie twoje umiejętności interpretacyjne. dziękuję bardzo że spędziłaś czas nad tym wierszem. Pozdrawiam serdecznie :D  
    • @Łukasz Jurczyk    Dziękuję za informację, właściwie to podejrzewałam, że tak było. Ale nie zanałam tego wątku w historii. 
    • @Gosława patelnia w ręku, wałki na głowie...kobieta pracująca ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...