Jan Byczykapeć Opublikowano 10 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2006 Czajnik brzęczący niezmiennie a wewnątrż masa kamienia Nuty wypuszcza brzemiennie bo nie ma nic do stracenia. A wtóruje mu lodówka także brzęcząca niezmiennie A z nią zwyczajna muszka furkocząc śmieje się ze mnie. Garnek nakryty talerzem gdy skacze wydaje dźwięki Jak instrument w operze - - tak piękne są jego jęki. Jakby grając na klarnecie gwizdek gwiżdżąc jak przystoi Radość niesie w swoim świecie złożonym z kilku pokoi. Zegar wskazówką porusza w rytm tej pięknej melodii Niespokojna cyrkla dusza wokoło tańcząc go wodzi. Jednak wszystko trzeba skończyć także ten najlepszy taniec Gaz w końcu trzeba wyłączyć a kluski zbadać "na palec". Został tylko ten zegarek jego nie chcę dziś wyłączyć Niech sobie stuka za karę lub za łaskę, by pamiętać jak kamerton - rytm muzyki. Przypominać jak kaseta chwili tej piękną melodię.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się