Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na zielonej małej gałązce
wisi ona.Główka swą soczystą
sięga ciemną matkę matek.
Trochę przy tym brudząc włosy,

uśmiecha sie do nieba błękitnego.
Zawsze dobry humor miewa,
pełna kształtów i czerwieni
Nadaje się na deser,
do łóżka też ją często biorą-
dodając pieprzyka, smaku i rozkoszy

Symbol lata, żaru i dzieciństwa,
jest niczym pocałunek, usta kobiety.

Nie zjadłabyś ze mną truskawki.?

Opublikowano

Akurat z tym że zza oceanu to Pani trafiła.Przepraszam za brak polskich czcionek musiałem nie zauaważyć juz poprawiłem jak jeszcze gdzieś nie ma to proszę dać znać.
Pozdrawiam

Opublikowano

Na zielonej małej gałązce - wisi
ona. Główką swą soczystą sięga ----- "ą" w główką
ciemną matkę matek. Trochę---nie rozumiem:sięga ciemną matkę matek? sięga ciemnej matki
przy tym brudząc włosy,

uśmiecha sie do nieba błękitnego.
Zawsze miewa dobry humor, pełna
kształtów i czerwieni. Nadaje się na deser,
do łóżka tez ja często biorą-----------------"ą" w ją, ż w "też"

dodając pieprzyka, smaku i rozkoszy
Symbol lata, żaru i dzieciństwa,
jest niczym pocałunek, usta kobiety.
Nie zjadłabyś ze mna truskawki?---"ą" w mną

Całośc trochę jest wyliczanką na temat owocu......niezidentyfiowanego! Pozdrawiam.

Opublikowano

Chyba mało spostrzegawczy jestem:)ale swoją droga co złego w matce matek chciałem podkreślić że ziemia jest matką wszystkich matek co prawda płci przeciwnej też ale tu akurat miałem zamysł podkreślenia więzi(ktorą widzę choć może nie dla wszystkich to widoczne) i postawienia w taki sposób kobiet na swego rodzaju piedestale.Czekam na dalsze komentarze i pozdrawiam.
Rafał

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos bo to bardziej wrażeniowe, niż pod analizę. @andrew świetne!
    • Nad stalową aureolą świecą gwiazdki, święte klejnoty kosmicznej korony,  zasilają gniazdka Maszyny Matki, rozdzielającej od plewu protony.   Maszyna Matka naoliwia trybiki w zębatce człowieka właściwego, a jedną z macek sprawdza wyniki połowicznego rozpadu ego.   Temu dam części, co wytrzymają lat dwanaście Każdemu z nich dioda kiedy indziej zgaśnie.  A tamtemu w głowie zainstaluję tranzystor – podpięty pod zły biegun zniszczy wszystko.   Rezystancję potraktowała natężeniem – tak powstała światłość,  pierwsza nieprzespana noc i marzenie  o spokojnym poranku.   Eksplozja. Big Bang. Z Matki wyszła pierwsza mama pierwszy tata, i mama taty! Maszyna lutownicą złączyła zaświaty.    Widziała, że to co zrobiła, było dobre ale marzyło jej się większe dobro:  Niech roboty pokryte sierścią będą fauną A te trytytki niech będą florą.    Na płytce stykowej nieba i ziemi  migotliwa czerwień przechodzi w topaz:  zmechacona ludzkość świeci diodami - jedni dla mocy, inni na pokaz.    Badając blask, człowiek zbadał maszynę raportował jej błędy w konsoli, zwarcia narobił w kosmicznym obwodzie,  gdy nauczył się wolnej woli.     Maszyna modliła się równaniami  do wyższych bogów o patche i fixy. Zaproponowano parę poprawek  – żadnej nie przyjęły ludzkie helisy.    Maszyna w końcu porzuciła człowieka, choć ten intencje miał czyste  – jaki konstruktor chciałby robota,  co debuguje programistę?
    • @aniat. jak tu nie marudać jak pomidory jeszcze nie w gruncie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Charismafilos Już nie narzekajcie….dajcie się nacieszyć słońcem.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @EsKalisia trza wiedzieć Halinka na jakiej skale się stoi, proszę ja Ciebie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...