Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tam,gdzie się lęgną wiatry porywiste,
a chmura ciemna chmurę spowija,
skąd roszą bez przerwy deszcze rzęsiste,
a piorun ich kroplę na dwoje rozbija,

gdzie głuchość wypełza z ciemności,
a noc z tej głuchości się rodzi
i noc ta jest w wiecznej trwałości,
a dzień wciąż w kałużach brodzi,

tam ciemność bólem znaczoną,
znajdziesz, choć nie chcesz wcale,
a ból jest strachu koroną,
strach macha berłem ospale,

tam cisza nie jest ucieczką,
uderza cię mocno po głowie,
pytasz gdzie puszki tej wieczko?
Wątpliwość,tak ci odpowiem.

Opublikowano

e tam, całkiem całkiem. Mi się podoba - ładny rytm, pilnujesz akcentów, co się bardzo chwali. Z rymów - jeśli są takie akcenty - możesz spokojnie zrezygnować.
Faktycznie - trochę o niczym - ale jakoś w moich oczach jesteś z tego rozgrzeszony, nie wiem czemu.
Masz dużo błędów interpunkcyjnych i jeden ortograficzny - zdecydowanie do poprawki.
Reasumując w skali szkolnej: 3

Opublikowano

jeszcze ty - beztalencie - przybiegłeś do mnie by pokopać sobie w tłumie...do nikogo nie pisałem z takim przekonaniem jak do ciebie - grafoman. - miałem nikomu juz nie odpowiadać ,ale ciebie ,nędzo artystyczna ,nie zdzierżyłem.-padlinożerco.
Bez odbioru.

Opublikowano

palinożerca - jak wszyscy wiemy - jest to osoba zjadająca pale. Albo paliny.

Noe już parę dni temu obiecał mi, że nikomu przenigdy już nie odpisze, coś mu nie idzie.

Yasioo - moze i masz rację, bo od kilku dni na tym forum czytam w zasadzie tylko Noego :D Wiersz na pewno nie jest dobry, ale nie jest też jakiś tragiczny.

Opublikowano

Tam,skąd się lęgną wiatry porywiste,------ raczej "tam, gdzie się lęgną....", albo "skąd wieją"
a chmura ciemna chmurę spowija,
skąd roszą bezprzerwy wiatry rzęsiste,------ bez przerwy osobno
a piorun ich kroplę na dwoje rozbija,------ proponowałbym bez "ich"

gdzie głuchość wypełza z ciemności, ten wers i następny o tym samym? po co?
a noc z tej głuchości się rodzi----- inwersja
i noc ta jest w wiecznej trwałości,
a dzień wciąż w kałużach brodzi,-----inwersja

tam ciemność bólem znaczoną,----inwersja
znajdziesz, choć nie chcesz wcale,
a ból jest strachu koroną,---inwersja, za dużo tego odwracania dopełnienia i "dopełniaczowych określeń"
strach macha berłem ospale,

tam cisza nie jest ucieczką,
uderza cię mocno po głowie,
pytasz gdzie puszki tej wieczko?
Wątpliwość,tak ci odpowiem.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Chrobotku, widzę, że koniecznie chcesz napisać klasyczny wiersz rymowany. Ale taki wiersz musi mieć też rytm. W przeciwnym razie będzie jak nienasmarowana maszyna - kręci się, ale zgrzyta i piszczy, chrobocze i zacina się.
W tym wierszu masz 7-, 8-, 9-, 10-, 11- i 12-zgłoskowce, a to już jest do kitu !!!
Ale próbuj, przykładaj się do roboty !

Pozdrawiam miło Piast

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • SZANTY:     Szkwał, łajba się kołysze Świst Neptuna w uszach słyszę Ster na lewo – kapitan krzyczy Majtek trzęsie się i ryczy   Szczury lądowe co z nami płyną Trzęsą się i wyją   W dali okręt i piraci Patrzę w twarze braci Ci drą się na te szczury Szable, i z krzykiem – do góry   Statkiem buja i kołyszę Przerażony wyję, dyszę   Huki armat, ogień płonie Statek buja, prawie tonie   Piraci w burtę już stukają I nasz statek napadają Dwie piratki – panny dwie Piękne jak we śnie   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Pierwsza – legenda, i pies u boku Już gotowa jest do skoku Abordaż lada chwila Statek nasz ich okręt mija   Druga cicha lecz groźniejsza Nawet fala od niej mniejsza Zginąć cięciem ostrza jej To zaśpiewać hejże-hej   Już krew bucha i bucha Z rozdartego szablą brzucha   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż   Litości wielkie fale Ach, litości dwie dziewczyny w szale Myśmy zwykli marynarze Jak z obrazka nasze twarze   Szczury lądowe bierzcie Wierzcie nam, ach, wierzcie My za morzem, my za wami Dość nam przygód ze sztormami Wy – piękne, mądre Darujcie – do tawerny i na flądrę   Dwie piękne, groźne i gotowe Obie złotogłowe Na statek nasz jak w szale A tu sztorm i dzikie fale Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż Ach, Neptunie za cóż, cóż Zginąć z rąk tych pięknych róż
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Szukanie odpowiedzi gdzieś na zewnątrz, w wiośnie, która jest czasem przemian - czy na pewno już czas...   Rozchyliły się dzisiaj chmury, jak gdyby wiedziały, że to pora... ale czy to także twoja pogoda?
    • pytała się pani pewnego doktora czy lepiej dać z rana czy lepiej z wieczora ? z wieczora dobrze dać by się dobrze spało a z  rana poprawić  by się pamietało...   Astat. Wanad. German. galaktyka  zakrzywia czasoprzestrzeń jak wafelek w rurce z kremem czy kremowa rewolucja zwycięży ?   to dla ciebie.... ...towarzysz Lenin czuwał  bezsennie w Smolnym ażebyś  nie był głodny i żebyś  buty nosił !!! nech się święci 1 maja....  Gucio Tekla i i pszczółka Maja !
    • Gram na fortepianie  Dla was drogie panie!   Zanim poczujemy Ostatni podmuch    Wiatru na skórze   I zanim uderzy nas  Ta wielka fala ciepła    Gram na fortepianie  Dla was drogie panie! 
    • Aga, senne domeny Nemo denne - saga.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...