Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 ach, gdzie tam, panie, Wita mieć w Mariackim i spod sukiennic na Adasia strzelać, powietrzem nosić wierszoplotne macki, które na Błoniach do reszty wybiela zamysł poety, co wpół słowa dyga, nie smoku, ale gdzieś w chmurzastych wygach, ach, panie, jeszcze tyle miejsc i wielu z twarzy nieznanych przechodzących obok jak dźwięczne esy Zygi, co z Wawelu, biją po karku, kiedy inni bodą, stąd też co warte puszczać by w manowce uliczek krętych wzdłuż i wszerz i poprzek, ach, jeszcze tylko, znaczenie graffiti i układ liter i dobór kolorów, jednako wszyscy dokoła (my) Wity, lecz niekoniecznie jesteśmy z wyboru, jak w kamienicach, od pięter po dachy, bez czynszu czasem domowią się strachy, ach, tylko jedno, mieć komu co szeptać, klecić bombowce, co nad miasto wzlecą i może z krzyża obolała reszta dusznego ciała ocknie się co nie co i pójdzie w pole i na rany boskie życie się stanie mniej-ulicznym kioskiem, ach, jedno, tamże, gdzie z Floriańskiej Bramy wyprute szczęście w śniegu, deszczu, wietrze, kiedyś (choć w myśli) może i doznamy i z niepamięci nikt nam już nie zetrze czasu, bo w końcu, panie mój, ach, gdzie tam, to okolica Romana Bezeta. ------------------------------------------------------ od autora: Kraków – wiadomo, spróbowałem go podłożyć z ukłonikiem dla R.B.
Roman Bezet Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Dlaczego nikt nie czyta? nikt nie komentuje? czuję się dyskryminowany! ;) Najfajniejsze jest to, że zostałem BIzetem - zawsze marzyłem, żeby znać się na nutach, komponować, grać, a może nawet zaśpiewać tenorem ;D Trudny temat - Kraków opisany we wszystkich wymiarach. Aleś zrobił to po swojemu: te strachy (od piwnic po dachy) z pewnościa przywędrowały z podprzasnyskiej okolicy. Wyjdę na Kraków, ach-nę pięć razy i spuszczę Wisłą list z podziękowaniem: fenks messa - druhu! ;) pzdr. b i: dyg, dyg ;D
Fanaberka Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przeczytałam tuż po wklejeniu, ale nie chciałam się wtrącać, nim wzruszony Tenor nie wróci z Floriańskiej z paczką chusteczek do nochala. (kiedy będzie empetrójka albo chociaż wava? :)))))) Cały się podoba, ale to najbardziej: „ach, tylko jedno, mieć komu co szeptać, klecić bombowce, co nad miasto wzlecą” No pięknie, Messa. :-)
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. proszę bardzo Bezecie - przepraszam za "bizeta" - a zaachaj krakowskie podwórze i wiślany brzeg - miło się wiersz pisało z ukłonikiem i pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Przeczytałam tuż po wklejeniu, ale nie chciałam się wtrącać, nim wzruszony Tenor nie wróci z Floriańskiej z paczką chusteczek do nochala. (kiedy będzie empetrójka albo chociaż wava? :)))))) Cały się podoba, ale to najbardziej: „ach, tylko jedno, mieć komu co szeptać, klecić bombowce, co nad miasto wzlecą” No pięknie, Messa. :-) Fanaberko - o bombowcach to już Bezecik wie co ja myślę ale dzięki za przeczekanie, bardzo mi miło z ukłonikiem i pozdrówką MN
stanislawa zak Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Messalin tak pięknie oddał opis Krakowa,że już zatęskniłam za Krakowym grodem, jego tajemniczymi uliczkami ,smokiem i czakramami. pozdrawiam ciepło
Messalin_Nagietka Opublikowano 2 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stanisławo - dziękuję - ja tylko próbuję wytężyć wyobraźnię, jak najdalej mogę z ukłonikiem i pozdrówką MN
Roman Bezet Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ostatecznie mogę podesłać zapis, ale mam tylko w brailu ;) dyg b "bombowiec" ;D
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Kiedyś na mszy zaspiewałem tenorem, to tylko taca została,
stanislawa zak Opublikowano 2 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2006 Mess. wytężasz wyobraznie i tworzysz klimat, i to jest to! pozdraw.
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a co z kościołem też znikł? z ukłonikiem i pozdrówką MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jeszcze raz Stanisławo - z ukłonikiem wielkim MN
Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O smoku był zapomniał, niech poprawi, bo do dupy bez smoka, Dzwon przemilczę. Tam nic więcej nie ma, no Regina jeszcze, Krav Maga.
Roman Bezet Opublikowano 3 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Że niepoważny - to wiadomo, ale że ślepy?! "jak dźwięczne esy Zygi, co z Wawelu," ;P Jakby poszukać, to i dupę smoka dałoby się wykoncypować. A Reginę zostaw w spokoju - niech się uczy dziewczyna ;) dyg b
Stefan_Rewiński Opublikowano 3 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2006 Henrietka Reginy zakazała, ale smoki? Niechaj by były.
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 jajć! Panowie - dajcie pokój - toż my wszyscy Słowianie a smoki to nam wmówili a dzwony to nam wbili, a myś(l)my i o to chyba we wszystkim chodzi z ukłonikiem i pozdrówką MN
Arena Solweig Opublikowano 4 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 Dobrze jest tu u Ciebie, Messalinie, w tym wierszu - przytulnie, ...z krzyża obolała reszta dusznego ciała ocknie się co nie co i pójdzie w pole i na rany boskie życie się stanie mniej-ulicznym kioskiem, widzisz, Bezet, jak Ci ludziska dobrze życzą! Pozdrawiam serdecznie, wydeptując swój ślad. Arena
Messalin_Nagietka Opublikowano 4 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki piękne Areno za koment - bardzo mi miło z ukłonikiem i pozdrówką MN
jacek_sojan Opublikowano 4 Marca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2006 "...i spod sukiennic na Adasia strzelać ................................................... ..............ach, gdzie tam, to okolica Romana Bezeta" - - a mówią, że Rynek to okolica bezpieczna, a to teren grasującego tam, znanego nawet poetom Romana B.; "nie masz, nie masz nadzieję"; pozdrowienia Witku spod gołębiego ogona, bo stamtąd pochodzą najczęstsze pamiątki z Krakowa; :)! Jacek S.
Messalin_Nagietka Opublikowano 6 Marca 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. no i widzisz Jacku - muszę troszkę pobuszować (w Twoich wierszach) to i Twój Kraków opiszę z ukłonikiem i pozdrówką MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się