Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ech... chyba banalik wyszedł, taki wiesz przegadany,
z powtórzeniami znanych słów (marzenia) do tego połączone ze wspomnieniami,
a i lustro i rosa też częste słowa.

wers po wersie opisujesz pewnien obraz, starasz się przekazać wiernie obraz jak w telewizji.

a poezja jest jak muzyka, musi rozbudzać zmysły, a nie pokazywać w prosty sposób coś tam....

kolejny wersy powinny rozbudzać mój umysł,
pomyśl, że wiersz czytam z zamkniętymi oczami (niemożliwe co?, a wcale że nie, trzeba tylko podejście zmienić;)
i wówczas słowa mają naszkicować jakiś klimatyczny obraz,
u Ciebie zaś jest tak ogólnie, piąte przez dziesiąte opisane, przeczytałem ten wiersz i nic, jak już wspomniałem, za dużo znanych ogólnie motywów.

Jak się coś stanie (np. się wkurzysz), to wtedy włącz muzykę inspirującą dla Ciebie i klimatyczną, zamknij oczy, i nabazgrol w słowach swoje emocje i odczucia, powinno zadziałać,

... ale się namądrzyłem :)

Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


witam,
przyznam, że Wojownik ma wiele racji - jednak nie nazwałbym tego utworu "banalikiem" mimo, że rzeczywiście wiele z Twojego przekazu już było w poezji...
przypuszczam, że jest bardzo osobisty...

wg mnie nabrałby nieco tajemnej atmosfery gdybyś pobawiła się słowem - wystarczy poprzesuwać niektóre zwroty...
ale to tylko mój subiektywizm ;):)

pozdrawiam gorąco

Piotr Mogri

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...