Akakij Akimowicz Opublikowano 22 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Wstał I odszedł Zostawiając po sobie - jeszcze do końca nie pokryte kurzem westchnienia Szybkim krokiem przeszedł drogę, która dla innych wydałaby się podróżą bez końca I zapomniał Teraz wolniej wchodzę do łóżka Senność otulona kocem Koszmar skończonego orgazmu Z chwila oddechu łaknąc - wczorajszy smutek
Dariusz Sokołowski Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Nie. Z premedytacją nie powiem dlaczego.
Nata_Kruk Opublikowano 22 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Akakij... dziwny ten "on"... początek wydaje sie dość obiecujący, ale potem .. już jakos pomieszane..... Poza tym... chyba .."zostawiając po sobie jeszcze nie do końca pokryte kurzem wspomnienia"... bo jeżeli do końća nie pokryte.. to juz na pewno odzielnie... Zupełnie nie rozumiem .. koszmaru skończonego orgazmu.... ( toć to przyjemnośc).. zakończenie, wg mnie, jakby z czegos innego wyrwane.. Miłego popołudnia życzę..:)
Akakij Akimowicz Opublikowano 22 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Dzieki Nata ! Pozdrawiam!
Akakij Akimowicz Opublikowano 22 Lutego 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2006 Darku !! Powiedz!!!! Pozdrawiam
Ona_Kot Opublikowano 23 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2006 oja, westchnienia i koszmar orgazmu pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się