Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

porozmawiajcie poważnie w milczeniu
by usłyszeć tylko siebie

dystansu ujmując ledwie oddech
trzy na cztery kroki naszej dyskusji

posłuchajcie w milczeniu
jak uderza w nas gest zaciśniętych ust

odbijając się lekko od ściany
cień rzucany przez światła reflektorów

a potem usiądźcie przy jednym stole
przy drewnianych krzesłach
bez aktorów i widzów

bo nie wszystko można zagrać
bo czasem trzeba powiedzieć
stworzyć słowo
mówione
wykrzyczane



Opublikowano

Pani Joanno,
widzę tu kilka nieścisłości, któe sprawiają, że wiersz traci sens. O ile jestem w stanie jakoś sobie wyobrazić "rozmowę w milczeniu", to mam pytanie - jaki sens ma rozmowa, w któej słyszy się tylko siebie? To w ogóle nie jest rozmowa. Poza tym o co chodzi z tym siadaniem "przy krzesłach"? Siada sie na krzesłach, chyba, że mają usiąść na podłodze obok krzeseł. Tylko po co? I ostatnia zwrotka:
"...bo czasem trzeba powiedzieć
stworzyć słowo
mówione
wykrzyczane"
tworzenie słów - wiem chyba, o co Pani chodziło, ale sformułowanie jest dość nieszczęśliwe, kojarzy się ze słowotwórstwem. Poza tym - jeżeli pl słowo ma powiedzieć, to nie będzie ono wykrzyczane.
Tak poza tym to jest w tym wierszu ciekawa myśl, treść, próbuje Pani przedstawić ją w ciekawy, niebanalny sposób. Tylko chwilami wpada Pani w pułapki słów, przez co myśl ginie lub staje się nieczytelna.
Pozdrawiam, j.

Opublikowano

Joaxii,
by usłyszeć tylko siebie (nawzajem) - o to chyba chodziło,

przy drewnianych krzesłach... hmmm... może "na", chyba że na podłodze siedzą ;)

ostatnia strofa strasznie przegięta, pełno mi w niej zgrzyta.

może tak:


nie wszystko można zagrać
czasem trzeba
stworzyć słowo


Pozdrawiam,
Kai Fist

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:-)
rzecz w tym, że jeśli nie mozna rozmawiać, to można np. zatańczyć.Stąd to sluchanie siebie.Wsłuchiwanie się w swoje emocje, ciało.Siedzieć przy krzesłach...czyli nie na nich, a jest napisane, by siedzieli przy nich.Niech więc wiszą, siedzą nawet na podłodze,bo n ei w tym rzecz :) to bowiem jest odniesienie do teatru :-)
Taaa, widzę, że ostatnia fraza się nie udała, ale coż...
dzieki za komentarz i pozdrawiam :))))
felicja

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa EEEE tam :), to nie lekceważenie , ale żarcik :), narzekamy i wpadamy w e(uforię) - kolejny żarcik, ale tak naprawdę zastanawiam się czy chodzi tu o etykę? czy żal i pretensję razem wzięte. Tak, nie, raczej siak przykładaj do ucha i oka, a nie nimi :))) żarty żartami, pewnie napiszesz coś więcej jak cię trochę rozgoryczę :) pozdr.  
    • @Alicja_Wysocka Ten dom to wolność.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...