Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czeka
z zadartym ku górze sercem
cierpliwie i czujnie
- kto zjawi się pierwszy

pan który obrzuci mięsem
strzępek bajki o biedzie i kości
sroka wystrychnięta
czy wiatr przeszywający

przez szparę pożera
sikorki wzrokiem
trochę śniegu spadło
do miski

jedynie łańcuch mruczy z daleka:
poszcze-kaj
posz-czekaj
po-szczekaj
zaszcze-kaj

Opublikowano

Dla mnie za mało w samej istocie - za dużo natomiast w samej treści, przeładowałeś; mało pola manewru.
Chociaż bardzo bym chciał to nie mogę powiedzieć, że mi się podoba - jest sympatycznie,
a dla mnie to nie wystarczy, co by powiedzieć, że wiersz jest dobry; myślę, że warto go jeszcze pod pióro wziąć;
co nieco wyrzucić, inaczej ująć, dać więcej manewru w słowie.

Pozdrówka ;)

Opublikowano

Tomku, coś ostatnio skąpy jesteś w słowa, nie obrażę się jak powiesz że nie podoba się albo dasz swoją wersję, robi sie mało ciekawie.
pozdrawiam ciepło!!!!
Weroniko,smutne jest pieskie życie, a dzisiaj "dzień kota", chyba wszyscy będziemy go obchodzić , he he, dzięki - pa!
Miłko, miłoże i tu zajrzałaś, połączyłam wersy,buźżźźź.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @huzarc

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Nie do końca tak. Rzeka nie jest czymś ostatecznym. Woda w niej ciągle płynie. Rzeka zawsze pozostaje żywa.  
    • @tie-break To bardzo dobry wiersz. Jest gęsty obrazami, a jednocześnie czytelny emocjonalnie, mimo pozornego zaplątania w symbolach i odniesieniach Niesie w sobie ton elegii i z zapisu doświadczenia granicznego, wokół niego krążą najważniejsze słowa -  most, ostatnie słowo,  cofnięty film, rozpadliny, rzeka bólu. To geografia ostateczności i miejsca bez powrotu. 
    • @huzarc Chciałam w tym wierszu sposób pokazać walkę różnych emocji w człowieku, takich, co biorą się z pewnych instynktownych reakcji, nad którymi nie da się zapanować. Po prostu tak jesteśmy skonstruowani, i odziedziczyliśmy to po praprzodkach. Miały nam za czasów biegania nago po sawannie pomagać w przetrwaniu. Cywilizacja spowodowała, że stały się pewnego rodzaju balastem. Dzielimy je na złe i dobre, na takie, które mają rację i na takie, których należy się wstydzić. Tymczasem tak to z nimi jest, że po prostu są, i nic więcej. Przychodzą i odchodzą, jak fala powodziowa. Trzeba tylko odpowiedzialnie nimi zarządzać, rozładowywać w akceptowalny dla otoczenia sposób (np. zamiast przywalić komuś w łeb, idziemy pobiegać, zamiast zrobić awanturę, piszemy wiersz albo słuchamy muzyki dla wyciszenia). Właśnie podobnie jak tą falą - żeby nie zrobiła spustoszenia. Mamy często własne możliwości retencji i  uwolnienia pod odpowiednim nadzorem racjonalizmu. Ale każdy ma prawo nawet do tych najgorszych - złość, strach, lecz oczywiście nie należy pod ich wpływem nikogo ranić. Tytułowa ewolucja jest po pierwsze przejściem do akceptacji tego co w innych i w nas samych się czasem kotłuje, a po drugie wytworzeniem mechanizmów, które dają nam możliwość kontrolowania siebie w emocjach.
    • @APM wolność także wymaga jakiegoś dachu nad sobą , oczywiście można być też jakimś wolnym ptakiem, ale wolność za wszelką cenę to ucieczka.
    • @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw.   @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat.  "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...