Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nasze relacje międzyludzkie traktuję
zupełnie niepoważnie
są jak moment rozpoznania skali twojej
tęczówki te kilka myśli wcześniej

w naszych ścianach przejściowych
nie rozwijamy skrzydeł
więc burzę normalność w szybkich
wymianach zdań

tu i teraz
dotykiem przywitania

poza obecnością nie rażą lasery
przed i po wywracam świat a słońce
upada na ziemię

Opublikowano

"poza obecnością nie rażą lasery"- zdecydowanie nie biorę.
końcówka najlepsza i co porzednik juz zauważył.
podro

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to kwestia Pana gustu, 'widzimisię' czy może czego innego?

Pani!!! pewnie ze gustu podkreslam "ja" ;) poza tym ciekawie.. serio
a wlaściwie panna.. jeszcze..
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to kwestia Pana gustu, 'widzimisię' czy może czego innego?

Pani!!! pewnie ze gustu podkreslam "ja" ;) poza tym ciekawie.. serio
a wlaściwie panna.. jeszcze..

hahahah sory , pijany jestem.
dziękuję za odpowiedź.

pozdrawiam
Opublikowano

kiedy wiem o czym jest, jest swietny. jakbym nie wiedział, trudno powiedziec, bo już za późno.

rozumiem wers po wersie.

czemu skala teńczówki, chodzi praktycznie o to samo co srednica. zwraca uwage na kwestie wielkości / chodzi o kobiete a to czytajać miałem wrażenie, ze patrzysz jej w oczy czy czasem materiałem nie jest zajebana.

ale dla mnie to dodatkowo fajne.

pozdro
tera

Opublikowano

nie tak uporzadkowany jak niektóre, nie jest to bynajmniej wadą. Dla mnie obrazowy, nieważne co sobie wyobraziłam, bo przecież nie po to te teksty są, zeby każdy tak samo. Fajnie, że masz taką zdolność przekazywania obserwowanego świata w powiększeniu jakby.

pozdr.a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta czyli jak większość kobiet:) :)
    • Wielka i prawdziwa historia przesuwa się bezszelestnie za słońcem rozpinającym dni niewiadomymi nocami.   Miasta wyrastają pośród pustyni w jedno życie wyrzeczeń, od ubogiej chaty w kosmiczny lot nowej potęgi, szybciej niż migawki w telewizji.   W jedno pokolenie pustkowia rdzy usiadły w miejscach fabryk. Ich echa jeszcze dudnią, ale to tylko nostalgia za gwarnymi ulicami – dziś na nich tylko śpią narkomani.   Deszcz ruga kamienie – one są ostatnimi ostańcami imperium.    
    • "Mama, tata i ja" Mamuś: Całe życie była bardzo bojaźliwa – i wstydliwa. Na stół przed myszą wskakiwała – i krzyczała. Zaklęła, przylała kablem lub pasem – czasem. Boga się bała lękiem bez miary – i Jego kary. Przy stole kuchennym siadała – i czytała brukowce, półpolityczne gazety – niestety. Pomagała, gdy potrzeba wymagała – pomagać umiała. Śmierci gigantycznie się bała – przestała, kiedy o tym, że umrze za pół roku, – się dowiedziała. Zmarła, już bez strachu, na taty ramieniu – ze śmiercią w pogodzeniu. Tata: Dzieciństwo wojennego wychowania – bez gadania! W rygorze zmian świata politycznym – tragicznym. Chodził wybranymi drogami swoimi – czasem i bocznymi. Odważnie, ale cicho na świat spoglądał – i go podglądał. Zagłębiał się w konkretach konkretów – bez bzdetów. Pomocny całemu otoczeniu – w milczeniu. Aż do odejścia mojej mamy, a żony jego – nagłego. Po tym się zaniedbywał i staczał – zdziwaczał. Telewizja i byle jadło go dopadło – ego mu przysiadło. Odszedł w moich objęciach miłości – w mej bezradności. I ja: Pora niebawem i na mnie przyjdzie – tak wyjdzie. Od dziecka te lekkoducha spojrzenia – w marzeniach. Piękno otoczenia, obserwacja życia – z ukrycia. Podsumować jak piekło na niebie – to oceniać siebie. Jaki ty byłeś temu wszystkiemu, – ciut sprośnemu? Zacznij od zalet, czy masz jakieś może? – ocenić nie możesz. Od wad spróbuj, wiesz, że masz wady – też nie dajesz rady. Samemu siebie nie umie się oceniać – po co coś zmieniać? Pozostaw znajomym i rodzinie – mokre opinie. W pośmiertnym orszaku je ruszą – i łzami osuszą. Leszek Piotr Laskowski.
    • Nie wpadło by mi do głowy takie porównanie :) widać jesteś plemienny z urodzenia :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @FaLcorN przyciągają mnie tacy chłopcy:) @FaLcorN fajnie by było umówić się na przyszłość, bądź po … gdzieś w umówionym miejscu:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...