Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ludzie - stworzeni na podobieństwo,
stworzeni przez Dobro i dla Dobra
stworzeni na...
Mówią, że to wszystko przez Pandorę
te wszystkie brudne i smutne dni
nieszczęścia wojny kataklizmy
że przez jej puszkę to nasze zło
ma w nas swój ciepły domek.
Nasze zło - jak nasz pokój
nasz samochód nasz pies...
To nasza własność,
to my jego własnością
myśmy lennikami grzechu.
Może właśnie człowiek
jest puszką Pandory?

Opublikowano

witaj Tom :)
cóż widzę, że debiut. tekst o tyle dobry, że nie jest
o miłości, choć i tak słaby. dobra rada dużo
czytać współczesnej poezji i pisać. życzę
sukcesów i dużo samozaparcia.

pozdrawiam serdecznie Espena Sway :)

Opublikowano

dziekuje wam wszystkim za prawdziwa opinię. co do wypowiedzi M. Krzywaka to tak ten wiersz jest na poważnie. Poza tym wszystko co kiedyś napisałem było na poważnie. Mało czytam współczesnej poezji, bo dosyć mam niezrozumiałych linijek tekstu, które niby coś tam ukrywają, ale w rzeczywistości ciężko jest stwierdzić jak to z nimi jest naprawdę. pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...